Nowa KIA XCeed
Nowa KIA XCeed wjeżdża do Polski i nokautuje ceną Materiały prasowe Kia

Znalezienie sensownego, nowego kompaktowego crossovera za mniej niż 100 tysięcy złotych graniczy z cudem. Większość producentów odleciała z cenami w kosmos, a w salonach powoli strach pytać o cokolwiek poza autami miejskimi. I tu Kia wjeżdża na pełnej i publikuje cennik odświeżonego modelu XCeed na rok modelowy 2027. Szok.

REKLAMA

Promocyjny cennik nowej Kii XCeed startuje od psychologicznej kwoty 99 900 zł. Co dokładnie dostajemy za te pieniądze? Pod maską ląduje benzynowy, turbodoładowany silnik 1.0 T-GDI o mocy 115 KM , spięty z tradycyjną, 6-biegową skrzynią manualną (6MT).

To solidna, oszczędna opcja do sprawnego poruszania się po mieście. Jeśli jednak lubicie mieć pod prawą stopą nieco więcej argumentów, na horyzoncie czekają mocniejsze warianty.

logo

Wersja 150-konna współpracująca z 7-biegowym automatem dwusprzęgłowym (7DCT) kosztuje od 114 500 zł w bazowej wersji wyposażenia M. Z kolei najmocniejszy, flagowy wariant 1.6 T-GDI o mocy aż 180 KM zaczyna się od 130 500 zł i startuje od razu od bogatszej odmiany L.

Warto zaznaczyć, że wszystkie te kwoty uwzględniają już potężny rabat gotówkowy w wysokości 5 000 zł, który obowiązuje w cenniku do końca czerwca 2026 roku.

logo

Przestrzeń i zaawansowana technologia

Ten model koreańskiej marki zawsze świetnie radził sobie na drogach, a odświeżona wersja dokłada do tego cyfrowy sznyt. Zegary oraz deska rozdzielcza uległy mocnej modernizacji. Na pokładzie znajdziemy teraz potężny, 12,3-calowy centralny ekran nawigacji satelitarnej, domyślnie obsługujący interfejsy Apple CarPlay i Android Auto.

logo

Projektanci nie zapomnieli również o walorach praktycznych, bo z tyłu znajduje się bardzo ustawna przestrzeń bagażowa, której pojemność wynosi 426 litrów (a po złożeniu oparć rośnie aż do 1378 litrów).

A jeżeli obawiacie się, że bazowa wersja M to tzw. golas, z którego wymontowano wszystko oprócz kierownicy, to miło się zaskoczycie. Nawet najtańsza odmiana posiada na pokładzie rzeczy, za które konkurencja często każe sobie słono dopłacać. W standardzie zgarniacie m.in.:

  • Światła mijania, drogowe, do jazdy dziennej oraz tylne wykonane w pełni w technologii LED.
  • Kamerę cofania ułatwiającą manewry dzięki dynamicznym liniom oraz czujniki parkowania zarówno z przodu, jak i z tyłu.
  • Komplet nowoczesnych asystentów, w tym system autonomicznego hamowania (FCA) reagujący na pojazdy, pieszych i rowerzystów, a także system utrzymania pasa ruchu (LKA).
  • Klimatyzację manualną oraz 16-calowe, estetyczne felgi aluminiowe.
  • Jeśli postanowicie dopłacić i wskoczyć na poziom L, nowa Kia wjedzie do garażu na 18-calowych felgach. Ponadto dołączy do tego dwustrefowa automatyczna klimatyzacja, zestaw podgrzewanych foteli przednich oraz podgrzewanej kierownicy.

    Standardem w tej wersji jest również wygodny system bezkluczykowy Smart Key oraz aktywny tempomat potrafiący samodzielnie zatrzymać auto i ponownie ruszyć (dostępny dla aut ze skrzynią DCT).

    logo

    Na najbardziej wybrednych fanów nowinek technicznych czeka specyfikacja Business Line. To opcja, w której pojawiają się już elementy typowe dla aut segmentu Premium.

    Klienci znajdą tu przyjemnie wentylowane fotele z przodu, świetny system audio JBL wyposażony w subwoofer i centralny głośnik, elektrycznie otwieraną i zamykaną pokrywę bagażnika (Smart Tailgate) oraz duży ekran cyfrowych zegarów dla kierowcy (12,3"). Fani gadżetów docenią z kolei wirtualny kluczyk Digital Key, dzięki któremu mogą wejść do auta ze swoim smartfonem.

    Czytaj także:

    Mając przed oczami te wszystkie dane, nietrudno zgadnąć, że zaktualizowany XCeed z taką polityką cenową może ponownie zamieszać w statystykach polskiego rynku w swoim segmencie.