Nowy Chery Tiggo 7 HEV
Nowy chiński SUV już w polskich salonach. Samoładująca się hybryda w cenie mieszczucha z Europy Materiały prasowe Chery

Polscy kierowcy pokochali SUV-y, ale w dobie rosnących kosztów utrzymania coraz uważniej patrzą na to, co dostają za swoje pieniądze. I tu na scenę wkracza nowy Chery Tiggo 7 HEV. Właśnie debiutuje w polskich salonach jako pełnoprawny, rodzinny SUV segmentu C. Jego cena to hit.

REKLAMA

Pod maską Tiggo 7 HEV pracuje układ Chery Super Hybrid. Inżynierowie postawili na sprawdzone, ale mocno zoptymalizowane rozwiązanie, czyli napęd analizuje warunki jazdy w czasie rzeczywistym i sam dobiera optymalny tryb: elektryczny (idealny do miasta), hybrydowy (szeregowy lub równoległy) bądź po prostu odzyskuje energię z hamowania.

logo

Sercem układu jest benzynowy silnik 1.5 T-GDI (143 KM) sparowany z bardzo mocną jednostką elektryczną o mocy 204 KM. Całość generuje 224 KM mocy systemowej oraz 295 Nm momentu obrotowego. Jak to przekłada się na codzienne użytkowanie? Przyspieszenie do setki zajmuje przyzwoite 8,7 sekundy, ale to nie sprint spod świateł jest tu najważniejszy.

Jak podają Chińczycy, średnie spalanie w cyklu WLTP wynosi 5,7 l/100 km, co sprawia, że maksymalny zasięg tego SUV-a może wynieść nawet 880 km. To całkiem ciekawy wynik jak na SUV-a, ale oczywiście trzeba to sprawdzić w praktyce. Za płynność jazdy bez nieprzyjemnych szarpnięć odpowiada automatyczna przekładnia 1DHT.

logo

Wnętrze, bagażnik i wyposażenie

Gabaryty auta (4553 mm długości, 1862 mm szerokości, 1696 mm wysokości) i rozstaw osi na poziomie 2670 mm dają mnóstwo miejsca dla pięcioosobowej rodziny. Z tyłu znajdziemy bagażnik o bazowej pojemności 500 litrów, który po złożeniu kanapy rośnie do 1305 litrów.

logo

Producent dorzucił także głębokie uchwyty na napoje, centralny podłokietnik ze schowkiem czy dedykowaną półkę na smartfona.

A jeśli coś ma mocno przyciągnąć klientów do salonów, to właśnie stosunek ceny do tego, co dostajemy na pokładzie. Wyposażenie jest tu kompletne już na start.

W podstawowej wersji Select dostajemy m.in. 18-calowe alufelgi, w pełni LEDowe reflektory, podgrzewane przednie fotele i kierownicę, kamerę cofania, a także cyfrowy kokpit oparty na dwóch 12,3-calowych ekranach.

logo

Co istotne, obsługa Apple CarPlay i Android Auto jest bezprzewodowa, a wbudowany asystent "Hello Chery" bez problemu porozumiewa się w języku polskim.

Dla kierowców szukających odrobiny luksusu przygotowano wersję Premium (od 134 900 zł). Na pokładzie pojawiają się wtedy:

  • Wentylowane fotele z ekologicznej skóry (z pamięcią ustawień dla kierowcy).
  • System kamer 540 stopni (świetny gadżet łączący widok 360 z obrazem "przez" podwozie).
  • Nagłośnienie Sony z 8 głośnikami.
  • Elektrycznie sterowana klapa bagażnika.
  • Dach panoramiczny z roletą oraz ambientowe oświetlenie.
  • Bezpieczeństwo i gwarancja

    Chińscy producenci zadbali także o bezpieczeństwo. Jest tu konstrukcja z wysokowytrzymałej stali, która chroni pasażerów, a aktywnie pomaga im w tym aż 24 systemów ADAS.

    Tiggo 7 HEV posiada adaptacyjny tempomat, asystenta jazdy w korku, monitorowanie martwego pola czy system, który zahamuje za nas podczas cofania, gdy wyczuje ruch poprzeczny. Jest nawet funkcja przypominająca o pozostawieniu dziecka na tylnym fotelu.

    Czytaj także:

    Kropką nad "i" jest ochrona posprzedażowa. Chery oferuje 7-letnią gwarancję mechaniczną (limit 150 000 km) oraz 8 lat gwarancji na kluczowe elementy napędu hybrydowego (w tym akumulator).

    Jak jest naprawdę z tym spalaniem oraz jakiej jakości są dodatki, systemy oraz wyposażenie? To trzeba sprawdzić samemu. My z pewnością przetestujemy to już niedługo.