
Garnitury Donalda Tuska oraz kreacje jego żony, które kupowano z pieniędzy PO, od kilku dni są przedmiotem gorącej dyskusji. Dzisiaj dołączył do niej znany krytyk muzyczny Bogusław Kaczyński, który jest oburzony tym, że premierostwo stroiło się za nie swoje pieniądze. Prezenter zaznaczył, że sam przez pół wieku reprezentował Polskę na świecie i zawsze nosił ubrania nabyte za własne pieniądze.
Przez 50 lat reprezentowałem Polskę na świecie. Występowałem w telewizjach: w Nowy Jorku, Toronto, Hawanie, Rzymie, Hamburgu, Monachium, nawet w Ułan – Bator. (…). Pragnę oświadczyć, że na wszystkie występy telewizyjne w kraju i zagranicą zakładałem wyłącznie własne garnitury, koszule i buty. Prywatne muszki i krawaty. Do głowy mi nie przyszło, aby poprosić Telewizję Polską, żeby kupiła mi na występ ubranie. Nigdy nie otrzymałem od telewizji nawet agrafki do przypięcia fantazyjki w butonierce. Nie wiedziałem nawet, że takie pomysły mogą komukolwiek przyjść do głowy. Ale to były inne czasy. Moralność i przyzwoitość ludzi była także inna. CZYTAJ WIĘCEJ
W ciągu kilku godzin pod wpisem Kaczyńskiego ukazało się ponad 100 komentarzy. Większość z nich przyznaje mu rację.
Brawo! Istnieją jeszcze prawdziwi rozsądni przedstawiciele tego narodu!!! Wielu mogłoby się od Pana uczyć przyzwoitości! Serdecznie pozdrawiam!
Dla mnie jest to złodziejstwo,okradanie podatników w celu poprawienia swego wizerunku zewnętrznego,mając swoją comiesięczną pensję.Tańsze garnitury może sobie kupić w zakładzie pogrzebowym.
Panie Bogusławie. Znowu się z Panem zgadzam w stu procentach. Nie wyrażam zgody na ekstra dofinansowania elity rządowej. Wynagrodzenia tych ludzi wypłacane w przeróżnych formach na pewno zaspokajają ich potrzeby finansowe. Nigdy wcześniej, nie posądziłabym pana premiera o taki pomysł ...
Brawo Panie Bogusławie.Odznacza się Pan wielką elegancją i niezkazitelnymi manierami.Jest mi niezmiernie miło,że ma Pan odwagę o tym mówić.Młode pokolenie Polaków może brać przykład z Pana.Szkoda,że nie mamy polityków z Pańską klasą.
Ale chyba co innego jest reprezentować kraj jako osoba prywatna, a co innego jako zadowa delegacja... Idą za Pańskim tokiem rozumowania każda osoba wyjeżdżających za granice, powinna od państwa otrzymywać 'nowy strój' bo w końcu reprezentuje Polskę...
Nieadekwatny przykład. Wszystkie państwa dają pieniądze na to, żeby ich przywódcy ubierali się, jak należy. Reprezentują Państwo, a nie siebie.
Niedawno o zdanie w tej sprawie zapytaliśmy naszych czytelników. Większość z Was (840 osób) uważała, że państwo powinno pokrywać koszty związane z zaopatrywaniem premiera w garnitury. Przeciwną opinię wyraziło zdecydowanie mniej internautów (472 osoby).

