
Garnitury Donalda Tuska oraz kreacje jego żony, które kupowano z pieniędzy PO, od kilku dni są przedmiotem gorącej dyskusji. Dzisiaj dołączył do niej znany krytyk muzyczny Bogusław Kaczyński, który jest oburzony tym, że premierostwo stroiło się za nie swoje pieniądze. Prezenter zaznaczył, że sam przez pół wieku reprezentował Polskę na świecie i zawsze nosił ubrania nabyte za własne pieniądze.
W zeszłym tygodniu Tusk przyznał, że część funduszy Platformy Obywatelskiej przeznaczano na zakup ubrań dla niego oraz jego małżonki Małgorzaty. Premier podkreślał, że pełni ważną funkcję państwową i musi godnie reprezentować Polskę na arenie międzynarodowej, nie wypadając gorzej od swoich zagranicznych odpowiedników. Oficjalne funkcje pełni również Małgorzata Tusk, więc i ona powinna dysponować odpowiednio pokaźną garderobą. Premier dodał, że pieniądze, którymi płacono za odzież, pochodziły ze składek i darowizn, a nie państwowych dotacji dla PO.
Jego wyjaśnienia nie przekonały jednak wszystkich. Grono osób oburzonych zachowaniem szefa rządu wciąż jest liczne, a w jego skład – jak się okazało – wchodzi m.in. Bogusław Kaczyński. Prezenter dał wyraz niezadowoleniu na łamach swojego oficjalnego profilu na Facebooku. W krótkim komentarzu podkreślił, że stanowczo nie zgadza się z rozumowaniem premiera. Według niego wydatki związane z pełnieniem funkcji reprezentacyjnych można w pełni pokrywać zarobionymi przez siebie środkami.
Bogusław Kaczyński
W ciągu kilku godzin pod wpisem Kaczyńskiego ukazało się ponad 100 komentarzy. Większość z nich przyznaje mu rację.
Trafiło się jednak kilka głosów polemizujących ze stanowiskiem Kaczyńskiego.
Niedawno o zdanie w tej sprawie zapytaliśmy naszych czytelników. Większość z Was (840 osób) uważała, że państwo powinno pokrywać koszty związane z zaopatrywaniem premiera w garnitury. Przeciwną opinię wyraziło zdecydowanie mniej internautów (472 osoby).
Czytaj także:
