Silvio Berlusconi został skazany na 7 lat więzienia. Wyrok nie jest prawomocny.
Silvio Berlusconi został skazany na 7 lat więzienia. Wyrok nie jest prawomocny. Fot. Wojciech Olkusnik / Agencja Gazeta

Powoli zamyka się jeden z rozdziałów ciągnącej się w nieskończoność historii. Chodzi o byłego premiera Włoch Silvio Berlusconiego i jego imprezy bunga-buna. Polityk został skazany na 7 lat więzienia i zakaz sprawowania wszelkich funkcji publicznych. Wyrok nie jest jednak prawomocny.

REKLAMA
Berlusconi jest zaprawiony w sądowych bojach. Jednak ten rozpoczęty w kwietniu 2011 roku jest zdecydowanie najgłośniejszy. Mowa o bunga-bunga, czyli zakrapianych imprezach organizowanych przez Berlusconiego. Miało na nich dochodzić do seksu z nieletnimi prostytutkami m.in. Ruby – córką imigrantów z Maroka. Sam zainteresowany zapewniał, że nie wiedział, ile lat ma tak naprawdę prostytutka.
Prokuratura przedstawiła Berlusconiemu zarzuty korzystania z prostytucji nieletnich. Poza tym w jego willi miało notorycznie dochodzić do nierządu. Zarzucono mu także nadużycie władzy, za co uznano telefon na komisariat policji, na którym przebywała wspomniana wcześniej Ruby. Zatrzymano ją za... kradzież trzech tysięcy euro. To zaskakujące, biorąc pod uwagę, że za imprezy u byłego premiera miała otrzymywać horrendalne sumy. Właśnie od tego momentu zaczęły wychodzić na jaw kolejne szczegóły bunga-bunga, o których pisały media na całym świecie,
Teraz 76-letni polityk i milioner został skazany przez włoski sąd na 7 lat więzienia i zakaz pełnienia funkcji publicznych. I choć wyrok nie jest prawomocny, wszystko wskazuje, że polityczna kariera Berlusconiego powoli dobiega końca.
Czytaj także: