Po groźbach mailowych ewakuowano m.in. szpital na Solcu w Warszawie.
Po groźbach mailowych ewakuowano m.in. szpital na Solcu w Warszawie. Fot. Dariusz Borowicz / Agencja Gazeta

Hakerzy, którzy rozesłali list do kilkudziesięciu instytucji publicznych, piszą w nim, że to zemsta na osobie, która pomaga w ich namierzaniu i śledzeniu. Deklarują, że ta osoba (wymieniona z imienia i nazwiska) zostanie przez nich złapana i zabita. Wybuchy, które zapowiadano "to tylko mała namiastka terroru, który wprowadzimy" – piszą. Tymczasem policja zatrzymała już drugą osobę, która może mieć związek w rozesłaniem fałszywych alarmów bombowych.

REKLAMA
Autorami wysłanego do kilkudziesięciu instytucji publicznych w Polsce list napisała grupa hakerów anon.pl, która już wcześniej miała odpowiadać za oszustwa finansowe w Polsce. W liście napisali, że zapowiadany wybuch bomby to zemsta na człowieku, który miał pomagać śledzić internetowych terrorystów. Wymieniają nawet konkretne imię, nazwisko i miasto zamieszkania, ale policja nie ujawnia tych danych.
List rozesłany przez hakerów
Pisownia oryginalna

ZAŚWIADCZAMY ŻE BOMBA WYBUCHNIE W WASZYM GMACHU 25-06-2013 O GODZINIE 12:00. JESTEŚMY ANONYPL OSWIADCZAMY ZE WYDAJEMY WYROK SMIERCI DLA [imię i nazwisko] Z [miejscowość]. ZA INFORMACJE KTORE POSIADA O NAS I TE KTORE JUZ UJAWNIA. NIE ZNAJDZIE GO NIKT PRZED NAMI - BEDZIEMY PIERWSI W POLSCE. BOMBA KTÓRA WYBUCHNIE W WASZYM GMACHU TO TYLKO MALA NAMIASTKA TERRORU KTORY WPROWADZIMY. (…) TERAZ POKAZEMY TERROR JAKIEGO SWIAT I POLSKA NIE WIDZIALA. BOMBA W WASZYM GMACHU TO TYLKO POCZATEK TERRORU NASZEGO!!!!!!!!!!!!!! (…)

Źródło: "Gazeta Wyborcza"

Policja zatrzymała już pierwszego podejrzanego w tej sprawie. Jak mówi w rozmowie z RMF FM rzecznik Policji Mariusz Sokołowski to mężczyzna z Chrzanowa. Na razie nie wiadomo czy będą kolejne zatrzymanie, ale wszystko wskazuje na to, że ataku dokonała grupa ludzi. Jak stwierdził minister spraw wewnętrznych posługiwali się oni "dość wyrafinowanymi technikami zacierania własnych śladów).
Na wczorajszej konferencji prasowej Donald Tusk powiedział, że sprawcy "bulwersującej kwestii bombowej" muszą zostać jak najszybciej złapani i surowo ukarani, o ile są zdrowi psychicznie. Tylko tak, jak zaznaczył, państwo może unaocznić "nieodpowiedzialnym szczeniakom i przestępcom", że nie warto zakłócać porządku publicznego. Według premiera osoby odpowiedzialne za wyslanie fałszywych powiadomień o podłożeniu bomb powinny "na parę ładnych lat trafić do więzienia".

Zatrzymano drugą osobę

We wtorek wieczorem funkcjonariusze zatrzymali drugą osobę, która może mieć związek z rozesłaniem maili zawierających fałszywe informacje o podłożonych bombach. Policja nie chce jeszcze zdradzić, kim są zatrzymani. Zapewnia tylko, że nie są oni powiązani z żadną grupą terrorystyczną. Według funkcjonariuszy fałszywe alarmy bombowe były najprawdopodobniej "wybrykiem chuligańskim".
Czytaj także:
Źródło: "Gazeta Wyborcza", rmf24.pl