Regały z artykułami do wyposażenia wnętrz i dekoracjami domowymi w przytulnie oświetlonym sklepie duńskiej marki
Skandynawska sieć sklepów Søstrene Grene oferuje polskim klientom nietypowe doświadczenia zakupowe i tani design Fot. www.facebook.com/sostrenegrene

Søstrene Grene to nowa sieć sklepów w Polsce z ponad 50-letnią historią. Działa już w Warszawie i z każdym tygodniem nabiera coraz większego rozpędu. Pod tą "egzotyczną" nazwą kryje się dobry design i nietuzinkowe akcesoria, które potrafią zatrzymać klientów na długie godziny.

REKLAMA

Będąc niedawno w Arkadii, w oczy rzucił mi szyld z nazwą, która kompletnie nic mi nie mówiła. Szybki rzut oka przez witrynę i wyszukanie w Google uświadomiło mi, że jako gadżeciarz i fan ładnych "przydasiów", to coś dla mnie. I pewnie dla wielu z was. Dlatego ten artykuł to nie reklama, ale próba przybliżenia marki, która z miejsca stała się hitem w Polsce.

Søstrene Grene w Polsce. Rodzinny biznes z duńskim rodowodem

Wymawiana z duńska nazwa "sustrone grin" w wolnym tłumaczeniu oznacza po prostu "Siostry Grene". Historia tej skandynawskiej sieci sięga 1973 roku. To właśnie wtedy małżeństwo Inger Grene (nazwisko się zgadza, ale same siostry zostały... zmyślone na potrzeby wizerunku marki) i Knud Olsen otworzyło swój pierwszy punkt w duńskim Aarhus.

Lokal znajdował się na piętrze, dlatego założyciele musieli wymyślić niezwykle intrygujący format, aby w ogóle zachęcić kupujących do wejścia po schodach na górę. Tak narodził się pomysł na unikalne doświadczenie zakupowe, o którym za chwilę.

Przedsiębiorstwo do dziś pozostaje w rękach tej samej rodziny. W 2012 roku stery przejęli synowie twórców. Mikkel Grene został dyrektorem generalnym, a Cresten objął stanowisko dyrektora kreatywnego.

Skandynawska firma posiada ponad 100 salonów w samych Niemczech, kilkadziesiąt w Wielkiej Brytanii, a w marcu 2025 roku uruchomiła swój globalny flagowiec w samym sercu Londynu. W tym roku zawitała w końcu do Polski.

Warszawski debiut sklepu, na którym wzorował się Flying Tiger

"Dzięki licznym studentom i dynamicznej atmosferze Warszawa jest miastem, które idealnie pasuje do naszego asortymentu skandynawskiego designu w przystępnych cenach" – przyznał Mikkel Grene w rozmowie z Retailnet.pl.

Sklep z pewnością przypadnie do gustu fanom skandynawskiej estetyki spod znaku IKEA, a także stałym bywalcom popularnego Flying Tiger. To właśnie sieć założona przez rodzinę Grene była jednym z protoplastów tego specyficznego, niezwykle angażującego formatu sprzedażowego w Europie i wyznaczyła trendy, za którymi w kolejnych dekadach podążyli inne sieci.

Koncept "Retail for the Senses". Co można tam kupić?

Przekraczając próg lokalu, nie uświadczymy typowych, nudnych alejek. Jest tam dobrze nam znany z innych skandynawskich sklepów labirynt. Całość opiera się na koncepcie "Retail for the Senses", czyli dosłownie "handel dla zmysłów". W tym przypadku układ sklepu jest mocno inspirowanym miastem, ale ma też swojski charakter.

"Jego przebieg rozszerza się, naśladując bulwary, i zwęża się, imitując wąskie uliczki. Niektóre regały są wysokie i inspirowane drapaczami chmur, a inne niskie, przypominające kamienice. Ponadto w projekt sklepu włączono duże place prezentujące poszczególne kategorie produktów, aby klienci mogli zatrzymać się i rozejrzeć podczas wizyty" – czytamy w artykule Retailnet.

Asortyment opiera się w głównej mierze na przystępnym cenowo skandynawskim designie, utrzymanym w skandynawskim stylu. Znajdziemy tam akcesoria do domu, meble, oświetlenie, przybory kuchenne, kreatywne zabawki, artykuły papiernicze (w naprawdę dużych ilościach), a także materiały do majsterkowania. Poza nielicznymi przekąskami, produkty te są dostępne tylko tam z nowościami co tydzień.

Gdzie są i będą sklepy "Sióstr Grene" w Polsce?

Duńczycy rozpoczęli biznesowy podbój naszego kraju dopiero w tym roku. Początkowo (30 marca) odpalili sklep internetowy, a dwa miesiące później nadszedł czas na w pełni oficjalny debiut stacjonarny w stolicy. Co dalej? Portal Wiadomości Handlowe ustalił, że kolejne sklepy powstaną też na południu kraju.

  • Warszawa (Westfield Arkadia) – 29 maja 2026 r.
  • Warszawa (Blue City) – jesień 2026 r.
  • Warszawa (Galeria Młociny) – jesień 2026 r.
  • Katowice – czwarty kwartał 2026 r.
  • Wrocław – czwarty kwartał 2026 r.
  • – Nie jesteśmy jednak jeszcze gotowi, aby ogłosić dokładne lokalizacje, daty ani całkowitą liczbę sklepów planowanych w Polsce w tym roku, ponieważ kilka szczegółów wymaga jeszcze dopracowania – powiedziała portalowi dyrektorka generalna działu importu, Line Vogdrup

    Jak widać, duńska marka prowadzi mocną ekspansję nad Wisłą i z pewnością niedługo otworzy się też na miasta w innych częściach kraju. Podobnie jak Primark, który zaczynał w 2020 r. od Galerii Młociny, a do 2027 roku chce otworzyć swoje nowe lokalizacje m.in. w Szczecinie, Koszalinie i Białymstoku.