Punkt poboru opłat, autostrada
Rząd znosi e-TOLL dla aut z przyczepą Fot. Shutterstock

Jeśli kiedykolwiek ciągnąłeś kemping na wakacje, przewoziłeś konie albo taszczyłeś łódkę na Mazury i nagle okazywało się, że twój zestaw przekracza barierę wagową, a ty musisz bawić się w system e-TOLL, to doskonale wiesz, jaki to był dramat. Koniec z tym. Od 21 września 2026 roku wchodzi zmiana, na którą czekały tysiące polskich kierowców. Ale uwaga jest haczyk i to taki z kategorii finansowych.

REKLAMA

Przepisy wreszcie dogoniły zdrowy rozsądek. Nowa ustawa z 29 maja 2026 roku w końcu robi z tym porządek. Od 21 września kierowcy aut osobowych (czyli pojazdów o dopuszczalnej masie całkowitej do 3,5 tony) z podpiętą przyczepą nie będą musieli korzystać z tego, powiedzmy sobie szczerze, dość topornego systemu.

Znika nerwowe zerkanie na aplikację w telefonie, by sprawdzić, czy GPS na pewno łapie zasięg i czy system pobiera nam opłaty za przejazd płatnymi odcinkami dróg. Znika całkowicie obowiązek uiszczania opłaty elektronicznej dla tej konkretnej grupy kierowców, a dane waszych zestawów po prostu wyparują z rejestru e-TOLL.

Brzmi jak bajka, prawda? Wrzucasz hak, dopinasz przyczepę i jedziesz autostradą w Polskę jak człowiek, nie martwiąc się o wirtualne bramownice. I faktycznie tak będzie. Problem pojawia się tam, gdzie państwo musi oddać nam nasze pieniądze.

Zwrot środków z e-TOLL. Masz tylko pół roku

No i tu płynnie wjeżdżamy w typowo polskie, urzędowe realia. Skoro nie musimy już płacić za przejazdy pojazdów lekkich z przyczepą, to co z gotówką, którą mamy na kontach przedpłaconych?

Konta służące do tej pory wyłącznie do rozliczania osobówek z przyczepami będą sukcesywnie zamykane. Pieniądze, które tam wpłaciliście, naturalnie wam się należą. Ale nikt wam ich nie przeleje z automatu.

To wy musicie złożyć stosowny wniosek o zwrot niewykorzystanych środków. Macie na to dokładnie 6 miesięcy, licząc od dnia wejścia w życie ustawy, czyli od 21 września 2026 roku.

Pieniądze wniesione jako przedpłata na poczet opłat elektronicznych, a także zabezpieczenia ustanowione w formie pieniężnej, trafią na wasze konto bankowe, oczywiście to, które wskażecie w papierach.

Z kolei jeśli ktoś z was zabezpieczał się w formie gwarancji bankowej lub ubezpieczeniowej, po prostu odzyska oryginały dokumentów.

Co, jeśli zapomnisz o wniosku? Kasa przepada

I to jest ten moment, w którym radzę już teraz ustawić sobie przypomnienie w kalendarzu na smartfonie. Co się stanie, jeśli wrzucisz temat do szuflady, zajmiesz się życiem i zapomnisz złożyć wniosek na czas? Kasa zwyczajnie przepadnie.

Zgodnie z najnowszymi przepisami, jeśli spóźnicie się choćby o dzień, niewykorzystane środki zgromadzone na kontach rozliczeniowych nie będą już podlegać zwrotowi. Zamiast tego zasilą Krajowy Fundusz Drogowy.

logo
Quiz

1 / 15 Na początek coś łatwego. Chyba każdy skojarzy!

Więc z jednej strony państwo daje nam naprawdę świetny prezent, zdejmując z naszych barków uciążliwy, elektroniczny obowiązek, ale z drugiej z zimną krwią wykorzysta nasze ewentualne gapiostwo.