
Kiedy wszyscy powtarzali jak mantrę, że tani samochód elektryczny to mit, a wejście w świat elektromobilności oznacza wydatek rzędu co najmniej 150-180 tysięcy złotych, Niemcy postanowili wreszcie zrzucić bombę. Do salonów wjeżdża nowy Volkswagen ID. Polo w bazowej odmianie i z miejsca wywraca stolik w segmencie B.
Nie ma tu mowy o spartańskim wózku z korbkami w drzwiach. Nowy ID. Polo to pełnoprawny, miejski elektryk, który na jednym ładowaniu ma bez problemu ogarnąć codzienną krzątaninę, a na stacji DC nie każe czekać godzinami. Przyjrzyjmy się, co tak naprawdę dostajemy za te pieniądze.
Bateria 37 kWh, zasięg i ładowanie w 23 minuty
Sercem nowej, przystępnej cenowo odmiany jest akumulator o pojemności 37 kWh netto, który według normy WLTP zapewnia zasięg do 331 km. W warunkach miejskich i podmiejskich dojazdów do pracy to wartość całkowicie wystarczająca zwłaszcza gdy zdamy sobie sprawę, że statystyczny kierowca pokonuje dziennie ułamek tego dystansu.

Prawdziwym asem w rękawie okazuje się jednak architektura ładowania. Podczas gdy wielu budżetowych konkurentów dławi się na słupkach prądu stałego, ID. Polo z baterią 37 kWh przyjmuje moc ładowania DC do 88 kW.
W praktyce oznacza to, że ładowanie od 10 do 80 proc. zajmuje około 23 minuty. Wystarczy krótka przerwa na espresso, by zyskać kolejne 200 kilometrów miejskiej jazdy.
Model dołącza do zaprezentowanej niedawno rodziny "Electric Urban Car Family", na którą Grupa Volkswagen zebrała w Europie już ponad 70 000 zamówień (z czego 25 000 przypada na samo ID. Polo). Jednocześnie producent zrewidował w dół cennik wariantu z baterią 52 kWh netto. O jakich kwotach mowa?

Wersje wyposażenia i polski cennik ID. Polo
Pod maską (a właściwie przy osi) wariantu 37 kWh mogą pracować jednostki generujące 116 KM (85 kW) lub 135 KM (99 kW). Klienci mają do wyboru trzy starannie skomponowane linie wyposażenia.
Volkswagen ID. Polo Trend – od 99 990 zł
Bazowa odmiana udowadnia, że niska cena nie musi oznaczać bolesnych kompromisów. W standardzie ID. Polo Trend (116 KM) otrzymujemy:
Volkswagen ID. Polo Life – od 115 290 zł
Oczko wyżej stoi wariant stawiający na codzienną wygodę. W wersji ID. Polo Life do dyspozycji dostajemy aktywny tempomat ACC, kamerę cofania, czujniki parkowania z przodu i z tyłu oraz asystenta jazdy przez skrzyżowanie. W kabinie debiutuje inteligentny asystent głosowy IDA, bezprzewodowy App-Connect (Apple CarPlay / Android Auto), ładowarka indukcyjna oraz podwójna, regulowana podłoga bagażnika.
Ceny wersji Life kształtują się następująco:
Masaże, matryce IQ.LIGHT i audio Harman Kardon
Dla tych, którzy w miejskim aucie szukają standardów z wyższych segmentów, przygotowano odmianę ID. Polo Style. Z zewnątrz auto wyróżniają zaawansowane matryce IQ.LIGHT z podświetlaną listwą LED, podświetlane logo marki z przodu i z tyłu oraz dynamiczne kierunkowskazy LED.
W środku znajdziemy sportowe fotele komfortowe, dwustrefową klimatyzację automatyczną, podgrzewaną kierownicę oraz 30-kolorowe oświetlenie ambientowe. Ciekawostką jest zmodernizowany system ID. Light, którego pas świetlny przeciągnięto aż na boczki drzwi – potrafi on ostrzec pasażerów przed otwarciem drzwi wprost pod nadjeżdżający rower czy auto.
Cennik wersji Style:
Na liście opcji pojawiają się elementy dotąd niespotykane w autach tej wielkości: nagłośnienie Harman Kardon o mocy 425 W z 10 głośnikami i subwooferem, potężny dach panoramiczny oraz fotele przednie z 12-kierunkową regulacją elektryczną i pneumatycznym masażem (3 programy do wyboru).
1 / 12 To na początek zmora wielu kierowców. Ta kontrolka oznacza problem...
Wszystko wskazuje na to, że rynek miejskich elektryków właśnie zyskał mocnego zawodnika, z którym konkurencji będzie wyjątkowo trudno walczyć na argumenty i cyfry.
