
"Ranczo. Zemsta wiedźm", czyli 11. sezon "Rancza", robi szum jeszcze przed premierą. Fani czekają, ale ich entuzjazm nieco ostudził pierwszy zwiastun. Posypała się miażdżąca krytyka – wcale nie chodzi jednak o fabułę, ale o to, jak serial wygląda. Nowe kadry niewiele przypominają te z odcinków przed lat.
"Ranczo" to jeden z największych hitów w historii polskiej telewizji. Przez dziesięć sezonów przyciągało przed ekrany miliony widzów, a nieistniające na mapie Wilkowyje stały się ulubioną wsią Polaków. Dialogi weszły do języka potocznego, a słynna ławeczka to już narodowy symbol.
Ogłoszenie powrotu "Rancza" po dziesięciu latach wywołało ogromne emocje. Jedni się cieszyli, inni kręcili nosem i przekonywali, że kultowych tytułów nie powinno się ruszać. Producenci prędzej czy później upomną się jednak o każdy przebój sprzed lat – nostalgia to mocny olej napędowy (choć w przypadku "Nigdy w życiu 2" mocno nadszarpnęła ją awantura o Joannę Jabłczyńską).
Quiz: Jak dobrze pamiętasz postaci z serialu "Ranczo"?
1 / 17 Jak nazywa się ta postać z "Rancza"?
Fot. materiał prasowy
"W przypadku 6-odcinkowego "Rancza. Zemsty wiedźm" są jednak powody do ostrożnego optymizmu. (...) Dlaczego? Bo nie mówimy o projekcie tworzonym przez zupełnie nową ekipę. Za kamerą ponownie staną ludzie, którzy odpowiadali za sukces serialu. Wszystkie sześć nowych odcinków znowu wyreżyseruje Wojciech Adamczyk, a scenariusz powstał jeszcze za życia zmarłego w 2018 roku Andrzeja Grembowicza (znanego jako Robert Brutter), głównego autora historii o Wilkowyjach. Nie dostajemy współczesnej reinterpretacji "Rancza" ani próby napisania wszystkiego od nowa, ale kontynuację, która była wymyślona jeszcze lata temu" – pisaliśmy w naTemat.
Równie ważny jest powrót praktycznie całej głównej obsady. W 11. sezonie "Rancza" ponownie zobaczymy m.in. Ilonę Ostrowską, Cezarego Żaka, Artura Barcisia, Dorotę Chotecką, Katarzynę Żak, Piotra Pręgowskiego i Martę Lipińską. Do obsady dołączy też Daniel Olbrychski.
Zwiastun "Rancza. Zemsty wiedźm" nie spodobał się widzom. "Dziwne kadry, dziwne kolory"
Na niedawnej prezentacji ramówki TVP pokazano pierwszy zwiastun "Rancza". Teraz trafił do sieci – pokazał go m.in. portal Filmweb. Widzimy ulubionych bohaterów, poznajemy dorosłą Dorotkę, córkę Lucy i Kusego (Karolina Ludwiniak), i możemy liznąć zarys nowej politycznej intrygi.
Komentarze? Niestety tych negatywnych jest masa, ale nie dotyczą one fabuły, ale tego... jak "Ranczo. Zemsta wiedźm" wygląda.
"(...) Dziwne kadry, dziwne kolory, tania scenografia. Przecież ten zwiastun wygląda jakby zapowiadał 200. sezon klanu, a nie 'Ranczo'". Nie ma tu w ogóle tego ciepła i swojskości oryginalnego serialu", "Nie no, to rozmyte tło to jest jakaś porażka. Patrzeć się na to nie da. Błagam zmieńcie to, zanim puścicie serial na ekrany", "Ten color grading całkowicie niszczy tą atmosferę, którą Ranczo miało (...). A teraz wygląda jak tanio nałożony filtr rodem z Instagrama albo jakby ktoś się naoglądał tutoriali, jak sprawić żeby wyglądało bardziej 'kinowo'" – piszą wkurzeni internauci na YouTube.
"Patrząc na te zwiastun… Średnio. Brak ciepła, uśmiechu, swojskości... Fakt, to ma być 10 lat później, ale coś mi tu jednak nie pasuje", "Zdjęcia leżą i kwiczą niestety, efekt rozmycia tła i cała scenografia względem tego co było to dno i x metrów mułu", "Ciut sztucznie i trochę tanio teatralnie, ale może jeszcze wyciągną to coś", "To wygląda strasznie" – komentują inni.
Dalsza część artykułu poniżej.
Zobacz także
Pojawiły się nawet porównania do... AI. "Przez te przesadnie przybliżone kadry i to takie idealne oświetlenie to czasami wygląda jak AI slop, co twoja ciocia likuje na Facebooku [pisownia oryginalna – red.], "(...) Wygląda to jakby było pozbawione duszy, jakby AI troszkę nawet", "Przez chwilę tak wpatrywałem się w ten zwiastun, myśląc, że to AI" – zauważają widzowie.
Mają sporo racji, bo pozbawione życia kolory to zmora współczesnych produkcji. Z powodu krytyki fanów twórcy "Harry'ego Pottera" najwyraźniej postanowili to zmienić, na co wskazuje niedawno opublikowany zwiastun. Jednak narzekania narzekaniami, ale nie brakuje też pozytywnych głosów od stęsknionych fanów "Rancza". Ci na nowy sezon, jak sami piszą, "czekają jak na zbawienie". To nie będzie już bardzo długie – premiera sześciu nowych odcinków już w grudniu. Będzie to ostatecznie zamknięcie losów mieszkańców Wilkowyj.
Dodajmy, że Wojciech Adamczyk już wcześniej podkreślał, że nowe "Ranczo" będzie inne. – 11. sezon 'Rancza' to będzie piękne zamknięcie historii. To będzie zupełnie inny serial. W poprzednich sezonach było tak, że każdy kolejny był kontynuacją wydarzeń z poprzedniego. W sezonie 11. wyraźnie zaznaczymy, że od poprzedniego minęło 10 lat. W życiu bohaterów wiele się w tym czasie zmieniło, dzieci podorastały. Córka Lucy i Kusego jest już po maturze – mówił w radiowej Jedynce.




