
Właśnie zaprezentowano w Ingolstadt nowe elektryczne Audi, które ma być zupełnie nowym otwarciem dla marki. Szczerze? Audi A2 e-tron wygląda na papierze tak dobrze, że konkurencja z segmentu kompaktowego ma się czego obawiać.
Nie oszukujmy się, przy codziennym przebijaniu się przez miejską dżunglę liczy się każdy kilowat energii. Producent obiecuje, że to najbardziej efektywny model w ich historii. I tu docieramy do liczb, przy których musiałem przetrzeć oczy ze zdumienia.
Średnie zużycie energii ma wynosić zaledwie 12,8 kWh/100 km dla wersji o mocy 140 kW z pakietem Efficiency. Jeśli to prawda i uda się to utrzymać w realnych warunkach, to mamy do czynienia z absolutnym hitem.

W najwyższej wersji pojemnościowej, mówimy o module NMC (niklowo-manganowo-kobaltowym) o pojemności 84 kWh, maksymalny zasięg Audi A2 e-tron dobija do kosmicznych 646 kilometrów według normy WLTP. Tak, 84 kWh i 646 km zasięgu w miejskim aucie!
Do wyboru będą jeszcze mniejsze, tańsze baterie o pojemności 52 i 61 kWh, wykorzystujące ogniwa LFP (litowo-żelazowo-fosforanowe), które są wybitnie odporne na degradację. Skąd wzięły się tak dobre wyniki?

Kluczem jest fenomenalna wręcz aerodynamika. Współczynnik oporu powietrza to zaledwie 0,24, czyli absolutny top w tej klasie. Niemcy zabudowali niemal całkowicie podwozie, dodali aktywne wloty powietrza, które na autostradzie pozostają zamknięte, a także zintegrowali specjalne kanały odprowadzające powietrze z nadkoli. To wszystko sprawia, że auto po prostu "przecina" wiatr.
Na pokładzie znalazły się najnowsze silniki synchroniczne z magnesami trwałymi (APP350 lub APP550) przekazujące moc wyłącznie na tylną oś. Klienci dostaną cztery warianty mocy: od rozsądnych 125 kW (170 KM) aż po topowe 240 kW (326 KM) z momentem obrotowym na poziomie 545 Nm.

Wnętrze Audi A2 e-tron. Zmieścisz wózek, sprzęt na ryby i... odpalisz Teamsy
Kompaktowe wymiary zewnętrzne przy rozstawie osi rzędu 2,77 metra nie oznaczają, że w środku będziemy ściśnięci jak sardynki w puszce. Bagażnik to wyjściowo 396 litrów, a po złożeniu kanapy robimy sobie 1336 litrów przestrzeni. W mocniejszych wersjach 170 kW i 240 kW mamy jeszcze frunk, czyli przedni bagażnik o pojemności 13 litrów, w sam raz na rzucenie brudnych kabli do ładowania.

Samo wnętrze Audi A2 e-tron to zupełnie nowa bajka. Wita nas "Softwrap", czyli przyjemny materiał pochodzący w 100 procentach z recyklingu, ciągnący się od deski rozdzielczej aż po drzwi, co nadaje całości bardzo przytulny klimat.
Przed oczami kierowcy ląduje panoramiczny wyświetlacz MMI (11,9-calowy wirtualny kokpit i 12,8-calowy zakrzywiony ekran dotykowy). Ale to, co najbardziej mnie intryguje, to magnetyczny system mocowania Fidlock, który w klasie premium pojawia się po raz pierwszy jako standard. Łączy on mocne magnesy z mechanicznym blokowaniem.

Jednym kliknięciem mocujesz uchwyt na kubek, torbę czy uchwyty w bagażniku. Zwykły gadżet? Może i tak, ale niesamowicie ułatwia życie, gdy coś lata po kabinie. Dla pracoholików przygotowano też wbudowaną funkcję "Audi connected work". System obsługuje Microsoft Teams, Outlooka i wbudowanego asystenta AI.

Ładowanie dwukierunkowe, czyli zasilisz sobie dom i rowery
To jest ten moment, w którym nowe elektryczne Audi przestaje być tylko samochodem, a staje się potężnym magazynem energii. Auto obsługuje ładowanie dwukierunkowe. Dzięki funkcji V2L (Vehicle-to-Load) podłączysz pod auto chociażby rowery elektryczne na kempingu czy elektronarzędzia bezpośrednio ze zwykłego gniazdka.
Jeszcze grubiej robi się przy funkcji V2H (Vehicle-to-Home), dostępnej na razie w kilku krajach (m.in. Niemcy, Austria, Szwajcaria). Jeśli masz w domu fotowoltaikę i kompatybilnego wallboxa, auto może magazynować nadwyżki energii ze słońca, a wieczorem oddawać ją z powrotem do domowej sieci.

Gdy zależy nam po prostu na szybkiej podróży, docenimy ładowanie prądem stałym (DC) z mocą do 183 kW. Dobicie od 10 do 80 procent pod szybką ładowarką zajmie wam zaledwie 24-29 minut. Do tego mamy genialny "e-tron route planner" znany z wyższych modeli marki, który sam ułoży postoje i przygotuje temperaturę ogniw do przyjęcia maksymalnej mocy.
Kiedy premiera Audi A2 e-tron?
Audi ewidentnie nie oszczędzało na technologii. Tradycyjne klamki zastąpiono w pełni elektrycznymi przyciskami wkomponowanymi w czarne panele drzwi, czyli rozwiązanie jak z Audi Q7. Wystarczy lekkie muśnięcie.
O bezpieczeństwo dbają systemy z wyższych segmentów: Front Emergency Brake Assist, Swerve Assist czy opcjonalny system kamer 3D pozwalający spojrzeć "przez" samochód podczas parkowania.

Ciekawostką jest Trained Parking, czyli auto zapamiętuje pięć manewrów parkowania i może je odtworzyć samo. Wjeżdżasz na ciasne miejsce pod blokiem? Zostawiasz to komputerowi, ewentualnie kontrolując proces przez aplikację myAudi z zewnątrz.
Produkcja modelu rusza w głównych zakładach w Ingolstadt. Kiedy wyjedzie na drogi? Zbieranie zamówień rozpocznie się już jesienią 2026 roku, a pierwsze dostawy zaplanowano na grudzień. Biorąc pod uwagę suche fakty z wczorajszej premiery, to auto ma potencjał, by mocno namieszać.
