
Wandale zniszczyli nagrobki na muzułmańskim cmentarzu w południowej Walii malując na nich swastyki i pisząc "Morderstwo Lee Rigby’ego". Wśród napisów pojawiały się też słowa "white power" i nazwy brytyjskich skrajnie prawicowych organizacji politycznych.
Obiektem ataku stał się cmentarz w licznie zamieszkiwanej przez muzułmanów miejscowości Newport. Miejscowa społeczność jest zszokowana tym wydarzeniem, a oddelegowana przez lokalne władze grupa robocza zajęła się czyszczeniem nagrobków.
Mubarak Ali, sekretarz Islamskiego Stowarzyszenia Walii poprosił muzułmanów o zachowanie spokoju i nie reagowanie na ten akt wandalizmu.
Mubarak Ali
sekretarz Islamskiego Stowarzyszenia Walii
W komentarzach pojawiały się też liczne głosy przypominające, że ani pogrzebani na cmentarzu ludzie, ani ich rodziny, nie miały nic wspólnego z bestialskim morderstwem brytyjskiego żołnierza Lee Rigby’ego, do którego doszło w Londynie w maju. Rigby został zaatakowany i zabity przez dwóch islamskich ekstremistów.
W konsekwencji jego śmierci w całej Wielkiej Brytanii dał się odczuć wzrost antyislamskich nastrojów, czego najlepszym przykładem są wydarzenia z Newport. Wśród napisów na nagrobkach pojawiły się nazwy skrajnie prawicowych Brytyjskiej Partii Narodowej BNP, Partii Niepodległości Zjednoczonego Królestwa (Ukip) oraz Frontu Narodowego (NF).
Warto przypomnieć, że w ostatnim czasie także w Polsce dużo mówiło się o swastykach: w związku z decyzją białostockiego prokuratora, który uznał swastykę za “symbol szczęścia” i umorzył sprawę związaną z umieszczaniem tego symbolu na murze oraz w przypadku podobnej sprawy z Chorzowa.
źródło: Huffingtonpost.co.uk
