
"Lalka" Netflixa nie udaje, że jest wierną adaptacją powieści Bolesława Prusa. W serialu Pawła Maślony zobaczymy więc wiele zmian względem oryginału. Do bogatego wachlarza postaci dodano m.in. słynną polską pisarkę epoki pozytywizmu, która na małym ekranie pozwala Izabeli Łęckiej rozwinąć skrzydła. Wcieliła się w nią świetna Agnieszka Grochowska.
Tekst zawiera spoilery dot. serialu "Lalka" wyprodukowanego przez Netflixa.
Serial "Lalka" zabiera nas do Warszawy czasów zaboru rosyjskiego, w której – podobnie jak u Bolesława Prusa – funkcjonariusze carskiego imperium pozostają poza kadrem. Krakowskie Przedmieście stanowi przekrój społeczeństwa polskiego. Na drewnianych kładkach ułożonych na ubłoconych kocich łbach pod pomnikiem Mikołaja Kopernika zderzają się bieda, bogactwo i wszystkie stany pomiędzy. Stanisław Wokulski wraca z wojny, na której zarobił 300 tys. rubli, i z fortuną na koncie zamierza ubiegać się o rękę arystokratki Izabeli Łęckiej.
W ujęciu Pawła Maślony ("Kos" o Tadeuszu Kościuszce) dzieło z kanonu polskiej literatury staje się punktem wyjścia dla dyskusji o kapitalizmie, zmianach w hierarchii społecznej, świadomości klasowej oraz rodzącej się w Polsce emancypacji kobiet. Sandra Drzymalska ("Simona Kossak") nie gra niedostępnego obiektu westchnień, lecz wychowaną pod kloszem pannę z dobrego domu, która z odcinka na odcinek coraz bardziej wychodzi z cienia swojej uprzywilejowanej nieświadomości. W tej luźnej adaptacji Izabela Łęcka ma sprawczość, którą wydobywa z jej wnętrza bohaterka grana przez Agnieszkę Grochowską ("W ciemności").
Co w "Lalce" Netflixa robi Eliza Orzeszkowa? W książce jej nie było, ale dobrze, że w serialu jest
W serialowej adaptacji "Lalki" Bolesława Prusa natkniemy się na fikcyjną interpretację Elizy Orzeszkowej, autorki "Nad Niemnem", propagatorki zrównania praw kobiet i mężczyzn, a także ikony polskiego pozytywizmu. Izabela Łęcka marzy o pisaniu dla damskiego czasopisma "Bluszcz", wydawanego w wersji Netflixa przez postać Grochowskiej. Arystokratka spotyka się z ostrą odpowiedzią redaktorki naczelnej, która nie widzi w wysoko urodzonej dziewczynie materiału na dziennikarkę z krwi i kości. Córka zubożałego hrabiego Tomasza Łęckiego nie przywykła do odmów, dlatego robi wszystko, co w jej mocy, by jej nazwisko znalazło się na kartach gazety.
Przełomowym momentem dla rozwoju Izabeli jako serialowej bohaterki jest moment, kiedy na balu jedna z ciężarnych szlachcianek zaczyna krwawić z dróg rodnych. Rozpieszczona panienka, Eliza Orzeszkowa i lekarka Zofia Dobska, której dyplomu z medycyny nikt nie chce nostryfikować w Warszawie, próbują wspólnie ratować życie kobiety i dziecka. Niestety tylko jedno z nich przeżywa, co prowadzi do zamknięcia pani chirurg w areszcie. Łęcka ma okazję, by jej uprzywilejowana pozycja na coś się w końcu zdała.
Dalsza część artykułu poniżej.
Zobacz także
Dzięki obecności Orzeszkowej w "Lalce" Pawła Maślony główna bohaterka – tak znienawidzona przez maturzystów – przestaje być po prostu symbolem niewidzialnej ściany stojącej na drodze Stanisławowi Wokulskiemu do awansu społecznego. Izabela zderza się z brutalną rzeczywistością końca XIX wieku i trudnymi początkami ruchu sufrażystek. Ma własny głos, decyzyjność i rozbudowaną osobowość.
Eliza Orzeszkowa
"Kilka słów o kobietach".
"Paweł Maślona nie odziera 'Lalki' z jej pozytywistycznego charakteru, aczkolwiek patrzy na końcówkę XIX wieku oczami człowieka współczesnego, który w przeciwieństwie do Bolesława Prusa wie, jak potoczyły się dalsze losy polskiego społeczeństwa. Perspektywa czasu nadaje rozwydrzonemu zachowaniu Łęckiej głębi – domyślamy się, że jej wychowanie nie było wolne od patriarchatu. Serial z wielkim skutkiem (i oczywiście z pewnymi zmianami względem oryginału) pozwala postaciom być ludźmi. Realizm Prusa uzupełniono realizmem psychologicznym adekwatnym do naszych czasów" – pisałam w recenzji "Lalki" Netflixa dla naTemat.




