ID. Tiguan
ID.4 i ID.5 znikną z oferty. Volkswagen stawia na nazwę, którą zna każdy... i dobrze Materiały prasowe Volkswagen

Volkswagen chyba wreszcie zrozumiał, że klient kupujący samochód niekoniecznie chce wcześniej nauczyć się nowego alfabetu. ID.4? ID.5? Dało się do tego przyzwyczaić, ale trudno było powiedzieć, co właściwie te nazwy znaczą komuś, kto od lat zna Polo, Golfa czy Tiguana. Teraz Niemcy zmieniają strategię. Volkswagen ID. Tiguan zastąpi elektryczne ID.4 i ID.5, a jedna z najbardziej znanych nazw marki oficjalnie przechodzi do świata samochodów elektrycznych.

REKLAMA

Nowy elektryczny Volkswagen Tiguan będzie sprzedawany równolegle ze spalinowym i hybrydowym modelem, który już znamy. Światowa premiera ID. Tiguana odbędzie się na początku października, a sprzedaż ma ruszyć na początku 2027 roku.

Volkswagen ID. Tiguan zastąpi ID.4 i ID.5

Najważniejsza informacja jest prosta: Volkswagen ID. Tiguan zastąpi modele ID.4 i ID.5. Nie chodzi przy tym wyłącznie o zmianę znaczka na klapie bagażnika. Volkswagen zaczyna porządkować nazewnictwo swoich elektryków i odchodzi od sytuacji, w której samochody na prąd funkcjonowały właściwie jako osobna rodzina.

ID. Tiguan

Najpierw pojawiły się ID. Polo i ID. Cross, teraz dołącza do nich ID. Tiguan. Pomysł jest właściwie banalny: klient ma od razu wiedzieć, z jakiego rodzaju samochodem ma do czynienia. Polo to Polo. Tiguan to Tiguan. A litery "ID." informują, że zamiast silnika benzynowego czy wysokoprężnego dostajemy napęd elektryczny.

Brzmi znacznie prościej niż zastanawianie się, czy ID.4 odpowiada Tiguanowi, czy może Tayronowi, i czym właściwie różni się od ID.5.

Elektryczny Tiguan nie zabije zwykłego Tiguana

Tu warto wyjaśnić jedną rzecz, bo nowe nazewnictwo może wprowadzać w błąd. Volkswagen ID. Tiguan nie zastępuje spalinowego Tiguana. Oba modele będą funkcjonowały równolegle.

ID. Tiguan

Klasyczny Tiguan nadal pozostanie dostępny z napędami spalinowymi oraz hybrydowymi, natomiast ID. Tiguan będzie jego w pełni elektrycznym odpowiednikiem. To podejście przypomina więc coraz bardziej klasyczną ofertę samochodów, w której klient wybiera przede wszystkim model, a dopiero później sposób jego napędzania.

Thomas Schäfer, szef marki Volkswagen Samochody Osobowe, podkreśla przy tym, że elektryczna wersja ma czerpać z cech, dzięki którym tradycyjny Tiguan odniósł sukces: przestronnego wnętrza, prostej obsługi i uniwersalnego charakteru. I trudno się dziwić, że Volkswagen chce wykorzystać właśnie tę nazwę.

ID. Tiguan

Tiguan jest dziś najważniejszym Volkswagenem

Golf przez dekady był samochodem, który właściwie definiował Volkswagena. Rynek jednak się zmienił. Dzisiaj to Tiguan jest najlepiej sprzedającym się modelem Volkswagena na świecie. Co więcej, według producenta jest najlepiej sprzedającym się modelem całej Grupy Volkswagen.

Skala robi wrażenie. Volkswagen informuje, że do tej pory wyprodukowano ponad 8,3 mln Tiguanów. Tylko w ubiegłym roku łączna liczba dostaw Tiguana i jego siostrzanego modelu Tayron przekroczyła milion egzemplarzy.

Trudno znaleźć więc lepszą nazwę, którą można przenieść do elektrycznej części gamy. Zwłaszcza że dotychczasowe elektryczne SUV-y Volkswagena również nie były rynkową porażką.

ID. Tiguan

ID.4 i ID.5 sprzedały się w prawie milionie egzemplarzy

Zmiana nazwy nie oznacza, że ID.4 i ID.5 się nie udały. Wręcz przeciwnie. Od 2021 roku Volkswagen dostarczył klientom ponad 950 tys. egzemplarzy ID.4 i ID.5. Producent zalicza je do najpopularniejszych elektrycznych serii modelowych w historii całej Grupy Volkswagen.

Problem jest więc raczej w tym, że rodzina ID. zbudowała własny świat nazw, podczas gdy Volkswagen ma już marki modelowe rozpoznawalne przez miliony kierowców. I właśnie to teraz się zmienia. ID. Tiguan ma być nie tyle kolejnym samochodem z rodziny ID., co po prostu elektrycznym Tiguanem.

Volkswagen na razie nie ujawnił pełnej specyfikacji samochodu. Producent zapowiada jednak całkowicie nową stylistykę i twierdzi, że nowy Volkswagen ID. Tiguan ma prezentować się jak samochód z wyższego segmentu.

Do oficjalnej premiery samochód nadal przechodzi testy w kamuflażu, dlatego na szczegółową ocenę wyglądu trzeba jeszcze poczekać. Nie znamy również z przekazanej informacji prasowej mocy silników, pojemności akumulatorów, zasięgu ani szybkości ładowania.

I nie ma sensu tych liczb zgadywać. Wiemy natomiast, że światowa premiera została zaplanowana na początek października 2026 roku, a samochód ma trafić do sprzedaży na początku 2027 roku.

Volkswagen wraca do nazw, które ludzie znają

Moim zdaniem ciekawsza od samego ID. Tiguana jest tutaj większa zmiana. Volkswagen zaczyna traktować samochód elektryczny nie jako coś, co musi mieć całkowicie odrębną nazwę i tożsamość, lecz jako kolejną wersję znanego modelu.

Dlatego dostaniemy ID. Polo, ID. Cross i ID. Tiguana. Dla fanów dotychczasowej rodziny ID. może to wyglądać jak krok wstecz. Z punktu widzenia przeciętnego klienta jest jednak dużo bardziej logiczne.

Jeżeli ktoś od lat wie, czym jest Tiguan, to nie trzeba mu od nowa tłumaczyć, gdzie w gamie mieści się ID.4. Wystarczy powiedzieć: "to jest Tiguan, tylko elektryczny". I chyba właśnie na tym Volkswagenowi najbardziej zależy.

Czytaj także:

Na pełne dane na temat nowego modelu nie trzeba będzie długo czekać. Premiera Volkswagena ID. Tiguana odbędzie się na początku października 2026 roku, a sprzedaż rozpocznie się na początku 2027 roku.

Dopiero wtedy poznamy zapewne najważniejsze dane techniczne: zasięg ID. Tiguana, pojemność akumulatora, moc, wersje napędowe, szybkość ładowania oraz ceny.

Już dziś wiadomo jednak, że kończy się pewna era. ID.4 i ID.5, choć sprzedały się w setkach tysięcy egzemplarzy, oddadzą miejsce nazwie, którą Volkswagen budował przez lata.

I jeśli marka chce przekonać kierowców, że samochód elektryczny może być po prostu kolejnym zwykłym Volkswagenem, a nie osobnym technologicznym eksperymentem, ID. Tiguan jest prawdopodobnie najlepszą nazwą, jaką mogła wybrać.