
Wkrótce cofniemy zegarki o godzinę, a część pociągów stanie na stacjach na równe 60 minut. Tylko czy robimy to po raz ostatni? Niestety nie i w najbliższych latach to się raczej nie zmieni.
Wskazówki cofniemy w nocy z soboty (24 października) na niedzielę (25 października). O 3:00 zegary pokażą 2:00, więc godzina między drugą a trzecią zdarzy się tej nocy dwa razy. Odczują to zwłaszcza ci, dla których zmiana czasu na nocnej zmianie oznacza dodatkową godzinę pracy. Smartfony, komputery i zegarki z dostępem do internetu przestawią się same, ale ścienne i mechaniczne trzeba będzie cofnąć ręcznie.
Zmiana czasu do 2031 roku. Terminy przestawiania zegarków już znamy
Komunikat Komisji Europejskiej z 18 marca 2026 r. ustala daty przestawiania zegarków na pięć kolejnych lat. Zasada się nie zmienia, więc wiadomo, kiedy przestawiamy zegarki: wiosną w ostatnią niedzielę marca, jesienią w ostatnią niedzielę października. Pierwsza data w każdym roku to początek czasu letniego, druga to powrót do zimowego:
To dziesięć przestawień w pięć lat, więc zegar na piekarniku w kuchni jeszcze się namęczy. Podobnie jak nasz organizm, bo zmiana czasu szkodzi zdrowiu. Chyba że Bruksela wcześniej zmieni zdanie, ale o tym za chwilę.
Zobacz także
Składy PKP Intercity i regionalne, które o 3:00 będą w trasie, zatrzymają się na najbliższych stacjach. Postój techniczny potrwa dokładnie 60 minut. Dzięki niemu nie dojadą do celu godzinę przed rozkładem.
Tę noc zwykle wykorzystują na prace serwisowe także banki i ZUS. Przerwy trwają zazwyczaj od północy do wczesnych godzin porannych w niedzielę, więc bankowość internetowa, aplikacje mobilne i systemy ZUS, takie jak eZUS, mogą być chwilowo niedostępne. Pilne sprawy lepiej załatwić wcześniej.
Koniec zmiany czasu w UE? Projekt dyrektywy czeka od 2018 roku
Z informacji Rady UE wynika, że Komisja Europejska przedstawiła projekt dyrektywy (unijnego przepisu dla wszystkich krajów członkowskich) już 12 września 2018 r. Miał znieść półroczne przestawianie zegarków w całej Unii. Parlament Europejski przyjął stanowisko w marcu 2019 r., ale Rada UE nadal go nie uzgodniła, a bez porozumienia obu stron nowe przepisy nie powstaną.
"Ostateczna decyzja w tej sprawie jednak nie zapadła, nie wyznaczono też terminu jej podjęcia" – czytamy na stronie Rady UE. Najwyraźniej w Brukseli są pilniejsze sprawy niż nasze zegarki. Kiedy rządzący wrócą do tematu, nie wiadomo.
Przestawianie zegarów jest zresztą starsze niż sama Unia. Pierwszy raz zastosowano je, by oszczędzić energię podczas I wojny światowej. Pociągi staną na godzinę i pojadą dalej. Projekt zniesienia zmiany czasu zatrzymał się ponad osiem lat temu i nic się nie ruszył.




