
Choć mamy październik, w Zatorze właśnie zrobiło się bardzo gorąco. Energylandia skutecznie podgrzewała nadzieje fanów rollercoasterów od kilku miesięcy, a teraz odsłoniła pierwsze karty. Emocje mogą sięgnąć zenitu już 15 października.
Energylandia to największy park rozrywki w Polsce i jeden z najlepszych parków rollercoasterów w Europie, który nie raz wygrywał prestiżowe zestawienia. Nic więc dziwnego, że kiedy pojawiły się tam pierwsze dziury w ziemi pod nową atrakcję, serca miłośników ostrej jazdy zabiły mocniej. Teraz park uchylił rąbka tajemnicy i zrobiło się naprawdę ciekawie.
Energylandia buduje nową atrakcję. Takiego rollercoastera w Polsce jeszcze nie było
O tym, że Energylandia buduje nową atrakcję, było wiadomo od kilku miesięcy. Kolejne raporty z placu budowy, gdzie zaczął pojawiać się magentowy olbrzym, publikowano m.in. na profilu FOMO Coaster na Facebooku. To właśnie dzięki jego wpisom wiemy od dłuższego czasu, że w Zatorze powstaje pierwszy w Polsce wing coaster. To już kolejna nowość po tym, jak Madoria otworzyła Valtora, pierwszy rollercoaster typu bobsled w naszym kraju.
Tego typu atrakcja została po raz pierwszy otwarta w 2011 roku w parku Gardaland we Włoszech i gwarantuje zupełnie nowe doświadczenia. Wagoniki przypominają tam skrzydła, a uczestnicy przejażdżki mają wolną przestrzeń pod nogami oraz nad głowami, ponieważ z torem styka się wyłącznie środkowy element kolejki. To daje potężne uczucie latania w powietrzu i może mocno podbić poziom adrenaliny.
Emocje robią się jeszcze większe, kiedy bliżej przyjrzymy się pierwszym szczegółom dostępnym na specjalnej stronie energylandia.pl/secret. Park na razie nie przekazał technicznych szczegółów atrakcji, ale czytamy tam np., że fabularnie przejażdżka będzie przypominała lot na grzbiecie smoka. Emocje podbija także inny fakt: "Takiego lotu nie ma nigdzie indziej w Europie" – zapowiada Energylandia. Jeżeli będzie to kolejny autorski projekt obok Hyperiona, reklamowanego jako największy rollercoaster w Europie, i Zadry, o naszym parku znów może być bardzo głośno na całym świecie.
Inwersje, prędkość i wysokość. Energylandia zdradza, kiedy poda więcej szczegółów
Choć fani rollercoasterów od dawna śledzili kolejne etapy powstawania nowej atrakcji, to park postanowił jeszcze nie zdradzać pełnych informacji na jej temat. Licznik na specjalnej stronie sugeruje, że wszystko może stać się jasne już 15 października. W oczekiwaniu na kolejne wieści można zapisać się do newslettera, aby mieć szybki dostęp do wszystkich aktualności.
Właśnie dlatego czeka nas ostatni tydzień niepewności związanej z nową atrakcją. Na pocieszenie zostaje nam wprowadzenie fabularne w postaci opowieści o osadnikach, którzy znaleźli sobie miejsce dogodne do życia, w którego pobliżu mieszkał smok. Razem z informacjami i zdjęciami, które pojawiały się już w sieci, jest to zapowiedź, która Energylandii wyszła naprawdę dobrze.
