
Polska staje się domem dla kolejnych parków rozrywki, które są rozsiane po całym kraju i z każdym rokiem zyskują na popularności. Niezbitym na to dowodem jest ich rosnąca liczba, ale i pojawianie się tam zupełnie nowych atrakcji oraz konstrukcji. Jedna z nich została właśnie otwarta pod Warszawą. To unikat na skalę krajową.
Polacy naprawdę polubili zabawy w parkach rozrywki. Tym najsłynniejszym jest oczywiście Energylandia, która pod kurtyną tajemnicy buduje właśnie nowy rollercoaster. Najnowszą tego typu atrakcję otworzyła natomiast Mandoria w Rzgowie, niedaleko Łodzi i Warszawy. I w tym przypadku mówimy o unikacie na skalę krajową, bo w Zatorze i żadnym innym mieście w Polsce nie ma podobnej konstrukcji.
Mandoria ma już 5 rollercoasterów. Valtora sprawili sobie na urodziny
W pierwszy weekend lipca swoje 12. urodziny świętowała Energylandia. Zaledwie tydzień później 5-lecie obchodziła Mandoria Miasto Przygód. Ten największy w Polsce zadaszony park rozrywki postanowił świętować rocznicę w wyjątkowy sposób i 10 lipca do oferty włączył nowy, piąty rollercoaster.
Valtor to robiąca duże wrażenie konstrukcja unikatowa w skali kraju. Jest to rollercoaster typu bobsled. Co to oznacza? Zamiast klasycznego ciągu wagoników, zabawa odbywa się w jednym 4-osobowym. Dzięki temu wrażenia są zupełnie inne niż podczas klasycznej jazdy, bo dają odczucia zbliżone do przejazdu w pierwszym i ostatnim wagoniku równocześnie.
W kwestiach technicznych – najwyższy punkt tej atrakcji wznosi się na 21 metrów, czyli sięga ok. 7 piętra. To nadal mniej niż najwyższe fale łapane w Portugalii, ale już wystarczająco, żeby poczuć przypływ adrenaliny. Trasa ma ok. 600 metrów długości, a przejazd z prędkością wynoszącą 50 km/h zajmuje 40-50 sekund.
Jak na Mandorię przystało, jest to atrakcja z dreszczykiem, ale skierowana przede wszystkim do rodzin z dziećmi. Z zabawy można skorzystać już od 100 cm wzrostu. Cały park jest ukierunkowany właśnie na takie rodzinne spędzanie czasu. Przy niskich limitach wzrostowych park próbuje zapewnić także dobrą zabawę dorosłym i Valtor wydaje się być dokładnie takim trafnym połączeniem.
Zobacz także
Mandoria z nowym Rollercoasterem, a ich konkurencja z nową nazwą
Mandoria to park rozrywki pod dachem, na terenie którego znajduje się wspomnianych już 5 rollercoasterów. Oprócz nowego Valtora są to 25-metrowa Aquila, która rozpędza się do 75 km/h w zaledwie 3 sekundy, Merkant, Carrara czy Mroczny Dwór, w którym przejażdżka odbywa się w całkowitej ciemności. W sumie na terenie parku na odwiedzających czeka ponad 30 atrakcji i 11 punktów gastronomicznych.
– Valtor jest naszym piątym rollercoasterem i od początku zależało nam, żeby każdy z nich oferował zupełnie inne doświadczenia. Mamy atrakcje rodzinne, szybkie przejazdy, rollercoaster jadący w ciemności, a teraz dołącza do nich Valtor, jedyny bobsled coaster w Polsce. Pojedynczy wagonik daje wrażenia przejazdu z pierwszego i ostatniego wagonika jednocześnie, dlatego bardzo chcieliśmy go mieć w kolekcji. A że można na niego wsiąść już od 100 cm, świętują z nami całe rodziny – podsumował Daniel Zieliński, Wiceprezes Parku Mandoria.
Dodajmy jednak, że Mandoria nie jest jedynym parkiem, o którym w ostatnich dniach wiele się mówi. Istotną zmianę przechodzą także Majalandy, których właścicielem jest holenderska spółka Momentum Leisure. Na terenie naszego kraju działają 3 parki pod tym szyldem – w Kownatach, Warszawie i Gdańsku. W 2027 roku pojawi się jeszcze jeden, tym razem w Gliwicach. I to on będzie pierwszym, który zostanie otwarty pod nowym szyldem – Episodia. Pozostałe także zmienią nazwę.
Marka zapewnia, że będzie wciąż współpracowała m.in. z firmami odpowiedzialnymi za takie brandy jak Nickelodeon (np. Psi Patrol) i Smerfy, aby goście nadal spotykali na ich terenie bohaterów ulubionych kreskówek. To właśnie Episodia pozostaje głównym rywalem Mandorii na polskim rynku. Otwartemu w 2025 roku Hossolandowi w woj. zachodniopomorskim zdecydowanie bliżej jest do Energylandii w jej pierwszych latach istnienia niż do wspomnianych rodzinnych parków rozrywki działających w innych polskich miastach.






