
Chiński Xpeng pokazał w Paryżu nowego, luksusowego SUV-a elektrycznego G9L. Ponad 5,1 metra długości, nawet 585 KM, zasięg do 591 km i ładowanie akumulatora od 10 do 80 proc. w niespełna 12 minut to dopiero początek. Na pokładzie znalazły się również lodówka, ogromny ekran dla pasażerów i zaawansowane reflektory.
12 października 2026 roku podczas targów Paris Motor Show chińska marka Xpeng zaprezentowała europejską wersję swojego flagowego SUV-a G9L. Producent wyraźnie celuje w segment luksusowych samochodów elektrycznych, a lista wyposażenia i parametry techniczne pokazują, że nie zamierza iść na kompromisy.
Xpeng G9L imponuje rozmiarami
Nowy Xpeng G9L to prawdziwy gigant. Nadwozie mierzy 5120 mm długości, niemal 2 metry szerokości, a rozstaw osi wynosi aż 3100 mm. Takie wymiary pozwoliły wygospodarować przestronną kabinę z trzema rzędami siedzeń, dostępną w konfiguracji sześcio- lub siedmioosobowej.

Co ciekawe, mimo imponujących gabarytów samochód ma być zaskakująco zwrotny. Wszystko dzięki skrętnej tylnej osi, która pozwala ograniczyć promień skrętu do zaledwie 5,5 metra. Oznacza to średnicę zawracania wynoszącą około 11 metrów, czyli wynik godny znacznie mniejszego samochodu.
Standardowe wyposażenie obejmuje również dwukomorowe zawieszenie pneumatyczne obu osi z adaptacyjną regulacją siły tłumienia. Kierowca może zmieniać wysokość nadwozia w zakresie 70 mm, co ułatwia zarówno wsiadanie, jak i pokonywanie nierówności.
Nawet 585 KM i ładowanie od 10 do 80 proc. w 11,7 minuty
Xpeng G9L robi wrażenie nie tylko rozmiarami, ale również parametrami technicznymi. W najmocniejszej wersji z napędem na cztery koła dwa silniki elektryczne generują łącznie 585 KM i 695 Nm momentu obrotowego. Przyspieszenie od 0 do 100 km/h zajmuje zaledwie 4,9 sekundy.
Zasięg? Według deklaracji producenta odmiana RWD Long Range Ultra z napędem na tylną oś przejedzie do 591 km według procedury WLTP. W mocniejszej wersji AWD Performance Ultra wartość ta spada do 553 km.
Nie są to rekordowe wyniki. Dla porównania nowe BMW iX5 w wersji 60 xDrive ma oferować według wstępnych danych nawet 845 km zasięgu WLTP. Chiński SUV nadrabia jednak innym parametrem.
Dzięki architekturze elektrycznej o napięciu 800 V Xpeng G9L obsługuje ładowanie prądem stałym z mocą do 540 kW. W odpowiednich warunkach, przy wykorzystaniu wystarczająco wydajnej ładowarki, uzupełnienie energii od 10 do 80 proc. pojemności akumulatora ma zająć zaledwie 11,7 minuty.

To właśnie czas ładowania może okazać się jednym z największych atutów nowego modelu podczas dalekich podróży.
Lodówka, 21-calowy ekran i 23 głośniki. Xpeng G9L stawia na luksus
Wnętrze nowego Xpenga przypomina bardziej luksusowy salon niż tradycyjną kabinę samochodu. Na liście wyposażenia znalazło się kilka rozwiązań, których nie spodziewalibyśmy się nawet w drogich europejskich SUV-ach.
Jednym z najciekawszych elementów jest dwustrefowa lodówka o pojemności 12,5 litra, umieszczona w konsoli środkowej. Pasażerowie tylnej części kabiny mają natomiast do dyspozycji wysuwany z podsufitki ekran o przekątnej aż 21,4 cala i rozdzielczości 3K.
Wrażenia podczas oglądania filmów lub słuchania muzyki ma zapewniać system audio wyposażony w 23 głośniki.
Nie zabrakło również skórzanej tapicerki Nappa, elektrycznej regulacji foteli, ogrzewania, wentylacji i funkcji masażu. Na uwagę zasługują także przednie fotele z aktywnym systemem dopasowywania podparcia do sylwetki pasażera.
Ciekawą nowością jest zastosowanie zaawansowanych reflektorów pikselowych DLP, których możliwości wykraczają poza samo oświetlanie drogi. System potrafi wyświetlać na nawierzchni grafiki i informacje związane z jazdą. To rozwiązanie znane z wybranych modeli luksusowych europejskich producentów, które teraz trafia również do flagowego SUV-a Xpenga.

Dostępność reflektorów zależy od konfiguracji wyposażenia, ale sam fakt ich zastosowania pokazuje, jak szybko chińskie marki rozwijają technologie oferowane w swoich samochodach.
Chiński Xpeng G9L będzie produkowany w Europie. W tej samej fabryce co Mercedes klasy G
Jedną z najciekawszych informacji dotyczących nowego modelu jest miejsce jego produkcji. Xpeng G9L przeznaczony na europejski rynek będzie powstawał w austriackim Grazu, w zakładach Magna Steyr.
To ta sama fabryka, w której od lat produkowany jest legendarny Mercedes klasy G. Powstają tam również inne modele chińskiej marki: G6, G9 i P7+. Współpraca Xpenga z Magną rozpoczęła się w 2025 roku, a nowy G9L będzie już czwartym modelem marki produkowanym w Europie.
Produkcja w Austrii pokazuje, że chiński producent poważnie traktuje europejski rynek. Lokalny montaż może mieć znaczenie zarówno dla kosztów działalności, jak i dla dalszej ekspansji marki.
Ile kosztuje Xpeng G9L? W Niemczech ceny zaczynają się od 74 600 euro
Nowy Xpeng G9L jest już dostępny do zamawiania na wybranych europejskich rynkach. W Niemczech cennik otwiera kwota 74 600 euro za wersję RWD Long Range Ultra z napędem na tylną oś.
W prostym przeliczeniu daje to około 330 tys. zł. Nie oznacza to jednak, że właśnie tyle samochód będzie kosztował w Polsce. Ostateczna cena zależy między innymi od polityki polskiego importera oraz różnic podatkowych między rynkami.
Jeżeli polska cena okaże się zbliżona do niemieckiej, Xpeng G9L może stać się bardzo interesującą propozycją dla osób szukających dużego, luksusowego SUV-a elektrycznego. Trzy rzędy siedzeń, niemal 600 km deklarowanego zasięgu, błyskawiczne ładowanie, bogate wyposażenie i europejska produkcja to argumenty, których trudno nie zauważyć.
Pozostaje pytanie, czy chińska marka zdoła przekonać do siebie klientów przyzwyczajonych do samochodów BMW, Mercedesa i Audi. Pod względem wyposażenia i parametrów technicznych Xpeng G9L z pewnością ma czym powalczyć. Teraz wiele będzie zależało od polskiej ceny oraz pierwszych testów na europejskich drogach.