Papież Franciszek ogłosił dzis encyklikę Lumen Fidei.
Papież Franciszek ogłosił dzis encyklikę Lumen Fidei. Fot. MattiaATH / Shutterstock.com

Tego w historii Kościoła nigdy nie było. Dziś w Watykanie zaprezentowano najnowszą encyklikę Lumen Fidei (Światło Wiary). Rozpoczął ją pisać Benedykt XVI, a dokończył Franciszek.

REKLAMA
Jak przyznał papież kilka tygodni temu nowy dokument jest wyjątkowy, bo był pisany "na cztery ręce". Powstał z okazji ogłoszonego przez Benedykta XVI Roku Wiary. Niemiec nie zdążył jednak z publikacją encykliki przed swoją abdykacją w lutym. Podczas prezentacji obecny papież dziękował swojemu poprzednikowi za dzieło, które mógł dokończyć.
– W nowożytnej epoce uznano, że takie światło mogło wystarczyć starożytnym społeczeństwom, ale nie jest potrzebne w nowych czasach, kiedy człowiek stał się dojrzały, szczyci się swoim rozumem, pragnie w nowy sposób badać przyszłość. W tym sensie wiara jawiła się jako światło iluzoryczne, przeszkadzające człowiekowi w odważnym zdobywaniu wiedzy – mówił o świetle wiary Franciszek.
Podkreślił, że dziś wiara często bywa wiązana z ciemnotą i ucieczką od światła. Zdaniem Ojca Świętego to właśnie wiara jest światłem. Trzeba ją na nowo odkryć. Papież podczas prezentacji encykliki przytoczył fragment powieści "Idiota" Dostojewskiego, gdy książę Myszkin patrząc na dzieło Hansa Holbeina młodszego, przedstawiające w realistyczny sposób Chrystusa w grobie, mówi: "Z powodu tego obrazu ktoś mógłby stracić wiarę".
Watykaniści zaznaczają, że encyklika została opublikowana w rekordowo krótkim czasie - zaledwie 4 miesiące po wyborze kardynała z Argentyny. Dzisiejsze wydarzenie to kolejny przełom w Watykanie. Po rezygnacji ze środowych audiencji generalnych, teraz encyklika. To nie koniec hitów z udziałem papieża.
W poniedziałek 8 lipca Franciszek odbędzie swoją pierwszą podróż jako głowa Kościoła. Odwiedzi włoską Lampedusę, na której przebywają tysiące uchodźców z Afryki. Wizyta ma wprawdzie prywatny charakter, ale już wywołała wielkie poruszenie wśród mediów. Jest symboliczna. Podkreśla misję z jaką Argentyńczyk zajmował Stolicę Apostolską. Chęć pomocy innym.
źródło: interia.pl