Daniel Obajtek
Obajtek oddał nowy biznes w ręce syna, a teraz za byłego szefa Orlenu bierze się Żurek Fot. YouTube / Daniel Obajtek

Daniel Obajtek założył niedawno nową spółkę w branży nieruchomości, której prezesem został jego 27-letni syn. Jeszcze tego samego dnia – po tym, jak media obiegły te doniesienia – Waldemar Żurek złożył do przewodniczącej Parlamentu Europejskiego wniosek o uchylenie immunitetu byłego szefa Orlenu. Chodzi o "cuda" na stacjach paliw w 2023 roku.

REKLAMA

Zaledwie kilkanaście dni temu 5 menadżerów Orlenu trafiło w ręce ABW w sprawie obniżenia cen paliw i opróżnienia magazynów z zapasami strategicznymi w 2023 roku. Już wtedy Waldemar Żurek oskarżał Daniela Obajtka o ręczne sterowanie cenami. "Zaniżanie cen wbrew rynkowi tuż przed wyborami i bezczelne wmawianie Polakom 'awarii dystrybutorów' – to nie był żaden cud gospodarczy. To było działanie na szkodę majątku narodowego" – stwierdził minister sprawiedliwości.

Żurek złożył wniosek o uchylenie immunitetu Obajtkowi

Wzięto się jednak za osoby, które mogły mieć w tym procederze swój udział. Kwestią czasu były kolejne kroki, ale już wymierzone w byłego szefa Orlenu. I tak 15 października minister sprawiedliwości poinformował, że "skierował do Przewodniczącej Parlamentu Europejskiego Roberty Metsoli wniosek o uchylenie immunitetu europosła Daniela Obajtka, a także o zgodę na jego zatrzymanie, przymusowe doprowadzenie i tymczasowe aresztowanie".

"Sprawa dotyczy bezprawnego zaniżania cen paliw jesienią 2023 roku, w okresie przedwyborczym. Z materiału dowodowego wynika, że Daniel Obajtek jako prezes Orlenu, kierując się przesłankami niemającymi charakteru ekonomicznego, polecił podległym pracownikom obniżenie cen hurtowych i detalicznych tak, aby od 1 do 15 października 2023 roku litr paliwa na stacjach kosztował maksymalnie 5,99 zł" – ujawnił Żurek.

Zarzucił Obajtkowi, że robił to wbrew obowiązującym procedurom oraz sytuacji produkcyjnej, podażowej, bilansowej i logistycznej koncernu. "Mimo narastających problemów i strat osobiście monitorował akcję i wydawał bieżące polecenia utrzymywania zaniżonych stawek. Efektem ubocznym tego przestępstwa był brak paliw na ponad 600 stacjach oraz słynne już kartki z informacją o zepsutych dystrybutorach" – przypomniał prokurator generalny.

Jak wyliczono, w ten sposób Obajtek miał wyrządzić Orlenowi szkodę na 4,1 mld zł. Nic dziwnego, że Orlen chce go pozwać. "Mówimy o przestępstwie niegospodarności w wielkich rozmiarach, za które grozi do 25 lat pozbawienia wolności" – przytoczył Żurek.

Obajtek powierza biznesy rodzinie. Czuje, że coś się świeci?

"Jeśli chcą mnie zatrzymywać za to, że Polacy tankowali poniżej 6 złotych, to proszę bardzo – pod warunkiem, że w celi będzie siedzieć też Donald Tusk, który obiecywał paliwo po 5,19, a już jako premier mówił, że spółki Skarbu Państwa nie powinny zarabiać, tylko dbać o dobrostan Polaków" – napisał na X Daniel Obajtek. Tak polityk zareagował na informację Waldemara Żurka o skierowaniu wniosku o uchylenie immunitetu do przewodniczącej PE.

Tego samego dnia TVP Info przekazało nowe wieści o biznesach Daniela Obajtka. Jak ustalono, europoseł PiS rozszerzył działalność o kolejną spółkę z branży nieruchomości. Firma "KP 76 Nieruchomości II" została wpisana do Krajowego Rejestru Sądowego w lipcu 2026 r., a jej prezesem został 27-letni syn polityka.

Warto też wspomnieć, że jednym z głośnych tematów było najnowsze oświadczenie majątkowe byłego prezesa Orlenu. Gdy zestawiono je z poprzednimi oświadczeniami, wyszło na jaw, że większość majątku byłego prezesa Orlenu ma nie należeć już formalnie do niego, lecz do założonej przez niego fundacji rodzinnej KP76. W nowej spółce wszystkie udziały również należą do fundacji.