
Japoński kolektyw artystyczny znalazł sposób na to, jak zagospodarować nieużywane już budki telefoniczne jednocześnie wprowadzając do miasta trochę radości.
REKLAMA
Obecnie, budki telefoniczne to zdecydowanie przestarzały wynalazek.
Charakterystyczne i przy tym piękne, budki z Londynu zniknąć raczej nie mogą. Są niemalże w zestawie z czarnymi taksówkami. W Japonii jednak już naprawdę nie są potrzebne. Po co jednak je demontować i wyrzucać? Kinyobu, co po polsku znaczy ,,klub złotych rybek", to kolaboracja złożona z japońskich artystów, którzy postanowili przerobić przestarzałe budki w ogromne akwaria dla złotych rybek.
Charakterystyczne i przy tym piękne, budki z Londynu zniknąć raczej nie mogą. Są niemalże w zestawie z czarnymi taksówkami. W Japonii jednak już naprawdę nie są potrzebne. Po co jednak je demontować i wyrzucać? Kinyobu, co po polsku znaczy ,,klub złotych rybek", to kolaboracja złożona z japońskich artystów, którzy postanowili przerobić przestarzałe budki w ogromne akwaria dla złotych rybek.
W Japonii istnieje przekonanie o tym, że złote rybki przynoszą szczęście, dlatego prawie każdy ma u siebie w domu przynajmniej niewielkie akwarium. Artyści postawili miejskie akwaria w Osace, w nadziei, że rybki również miastu przyniosą trochę szczęścia. Trudno powiedzieć, w jakim stopniu ten przesąd jest prawdą, łatwo jednak zauważyć radość na twarzach przechodniów. I chyba o to chodzi.
