Kadr z serialu "Po drugiej stronie muru"
"Za bramą ogrodu" to serial animowany, który jest klejnotem streamingu Fot. materiał prasowy

Jesienią jedni sięgają po "Kochane kłopoty", a inni po "Pamiętniki wampirów". U mnie w domu, gdy tylko za oknem zaczyna robić się szaro od mgły, leci niedoceniony serial animowany, który pod płaszczykiem bajki ludowej dla dzieci przemyca grozę rodem z poematu "Kruk" Edgara Allana Poego. Sprawdza się świetnie zarówno w oryginalnej wersji językowej, jak i w polskim dubbingu.

REKLAMA

Wielu widzów nadal uważa, że animacje to medium przeznaczone wyłącznie dla najmłodszych odbiorców. Nic bardziej mylnego. Zachodnie kreskówki oraz japońskie anime najlepiej pokazują, jak błędne jest to przekonanie. W ostatnich latach stereotyp ten skutecznie zwalczały takie produkcje jak "Arcane", "Cyberpunk: Edgerunners" i "Niebieskooki samuraj". Jesienią chętnie wracam do miniserialu scenarzysty i dyrektora kreatywnego "Pory na przygodę" Cartoon Network, który zasługuje na to, by jak najwięcej osób go obejrzało.

"Za bramą ogrodu" to serial animowany wprost skrojony pod deszczowy listopad. Gdzie obejrzeć?

W duszy serialu animowanego "Po drugiej stronie muru" (tytuł używany zamiennie z "Za bramą ogrodu") drzemie proza i poezja Edgara Allana Poego, ponure opary, którymi osnuty jest folklor Nowej Anglii, a także ciche echa "Boskiej komedii" Dantego Alighieri. Bracia Wirt i Greg nie mogą znaleźć drogi powrotnej do domu. Kręcą się po zaczarowanym lesie pełnym drzew zrzucających z siebie pożółkłe liście, który przypomina im labirynt. Aby wydostać się z tajemniczej puszczy, chłopcy muszą najpierw uporać się z problemami dręczącymi jej mieszkańców. Tutaj nic nie jest takie, jakie się wydaje. Ptaki przemawiają ludzkim głosem, a dyni też bliżej do człowieka.

Patrick McHale stworzył dzieło absolutne, któremu niczego nie brakuje. Mamy oszczędną, lecz działającą na wyobraźnię kreskę, melancholijną ścieżkę dźwiękową będącą połączeniem amerykańskiego folku, jazzu i muzyki salonowej, melancholijną narrację prowadzoną w sposób świadomy od samego początku do samego końca i bogactwo symboli. "Po drugiej stronie muru" umie rozbawić widza swoim absurdem, a nawet zmusić go do uronienia łzy. Wszystko na przestrzeni 10 krótkich odcinków.

Dalsza część artykułu poniżej.

W oryginalnej obsadzie znaleźli się m.in. Elijah Wood (odtwórca roli Froda Bagginsa z trylogii "Władcy Pierścieni"), Collin Dean ("Hotel Transylwania"), Melanie Lynskey ("Yellowjackets"), Christopher Lloyd ("Powrót do przyszłości"), Fred Stoller ("Wszyscy kochają Raymonda"), Tim Curry ("Rocky Horror Picture Show") i John Cleese ("Monty Python i Święty Graal").

W polskim dubbingu, który jest tak samo dobry jak oryginał, usłyszymy zaś m.in. Macieja Musiała ("Śleboda"), Bernarda Lewandowskiego ("Avengers: Koniec gry"), Lidię Sadową (Cyberpunk 2077), Andrzeja Blumenfelda (gra Wiedźmin 3: Dziki Gon), Joannę Pach ("Awatar: Legenda Aanga"), Arkadiusza Jakubika ("Dom zły"), Krzysztofa Szczerbińskiego ("Jestem mordercą") oraz Mariusza Czajkę ("Ukryta sieć").

Miniserial "Za bramą ogrodu", który trafił na naszą listę filmów i seriali idealnych na jesień, jest dostępny w bibliotece serwisu streamingowego HBO Max.