
Ostatnia dekada była najbardziej burzliwa i niebezpieczna od początku prowadzenia pomiarów pogody, czyli od 160 lat. Według najnowszego raportu Światowej Organizacji Meteorologicznej o jedną piątą wzrosła liczba ofiar ekstremalnych zjawisk pogodowych. Skutki cyklonów dotknęły 250 mln osób, a upały zabiły dwudziestokrotnie więcej osób niż w poprzedniej dekadzie.
Tropikalne cyklony - szalało ich w tym czasie ponad pół tysiąca - dotknęły 250 mln osób, zabiły prawie 170 tys. i spowodowały straty w wysokości 380 mld dol. Najbardziej zabójczy uderzył w maju 2008 r. w Birmę - zginęło 138 tys. osób. Na północnym Atlantyku rocznie powstawało średnio 15 huraganów, o trzy więcej niż wcześniej. CZYTAJ WIĘCEJ
Całe szczęście mniej ofiar przyniosły powodzie, chociaż to one zdarzały się najczęściej spośród wszystkich ekstremalnych zjawisk pogodowych. Chociaż ostatnia dekada była najbardziej mokra od 1901 roku, ofiar było niemal o połowę mniej niż w poprzedniej dekadzie. Jednak zdarzały się też niezwykle masowe zjawiska – w Pakistanie w 2010 roku powódź dotknęła 20 mln osób i kosztowała życie 2 tys.
Źródło: "Gazeta Wyborcza"

