Sprzeczne przepisy i protesty obrońców praw zwierząt. Sprawdzamy rynek mięsa halal

Fot. Wojciech Habdas / Agencja Gazeta
Dla jednych to niepotrzebna krwawa praktyka. Dla drugich - ważny obrządek religijny. Tak można najkrócej określić opinie dwóch zwaśnionych stron konfliktu dotyczącego rytualnego uboju zwierząt. Wiele problemów i dyskusji dostarcza kwestia sprzeczności wynikających z obowiązującego prawa. Jedne polskie przepisy dopuszczają ubój rytualny, inne go zakazują. Specjalnie dla natemat.pl Ministerstwo Rolnictwa dokonuje interpretacji przepisów. Organizacje zajmujące się ochroną praw zwierząt wskazują natomiast, że zamiast zajmować się interpretacją sprzecznych przepisów, powinno zostać uchwalone nowe- spójne prawo w tej sprawie.


W naszym kraju działa około 20 zakładów specjalizujących się w uboju rytualnym. Tylko w tym roku w ten sposób w Polsce uśmierconych zostanie kilkaset tysięcy sztuk bydła. Rytualny ubój bydła najczęściej stosuje się dla uzyskania mięsa halal - spożywanego przez muzułmanów - i mięsa koszernego, przeznaczonego dla ortodoksyjnych Żydów. Z Polski do Izraela w najbliższych miesiącach zostanie przesłanych nawet do 300 tys., w ten sposób uśmierconych, sztuk bydła. Do państw muzułmańskich jeszcze więcej.


Te dane pokazują skalę zjawiska. Zjawiska, które od wielu lat budzi w Polsce wiele emocji.

- Prawo powinno być ujednolicone jeśli chodzi o intencje - uważa Dariusz Gzyra za Stowarzyszenia Empatia. I dodaje: - Jeśli intencją jest zakazanie uboju rytualnego w Polsce, powinno to być wyrażone jasno. Jeśli nie, również powinno to bezdyskusyjnie wynikać z odpowiednich zapisów.


Póki co, ani jedno, ani drugie z przepisów jasno nie wynika.

Art. 34 ust. 1 Ustawy o ochronie zwierząt z 21 sierpnia 1997 roku mówi: "Zwierzę kręgowe w ubojni może zostać uśmiercone tylko po uprzednim pozbawieniu świadomości przez osoby posiadające odpowiednie kwalifikacje." W ustawie istniał jednak zapis, który wyłączał ubój zgodny z praktykami religijnymi spod obowiązku ogłuszania zwierząt. Pięć lat później ten zapis został jednak uchylony.


Taki stan prawny de facto zabraniał rytualnego uboju, którego bardzo ważnym elementem jest pełna świadomość zwierzęcia w momencie śmierci.

W roku 2004 Ministerstwo Rolnictwa wydało rozporządzenie, którego jeden artykuł brzmiał prawie identycznie, jak zapis usunięty w 2002 roku z Ustawy.

Ustawa dotycząca zmiany ustawy o ochronie zwierząt wprowadzona 16 września 2011 r. nie odnosi się do kwestii uboju rytualnego. W związku z tym od czasu wydania w 2004 r rozporządzenia Ministra Rolnictwa i Rozwoju Wsi stan prawny w przepisach krajowych nie uległ zmianie.

Tutaj pojawia się poważny problem. Jak interpretować przepisy, które są ze sobą sprzeczne?

Ustawa bez wyjątków nakazuje bowiem ubój zwierząt jedynie po wcześniejszym pozbawieniu świadomości. Rozporządzenie dopuszcza możliwość uboju rytualnego, czyli przy świadomości zwierząt. Który przepis jest obowiązujący?

Obrońcy praw zwierząt uważają, że Ustawa jest ważniejszym aktem prawnym i przepisy w niej zawarte są tymi obowiązującymi.

Katarzyna Pokrzywa, członek Międzynarodowej Organizacji na rzecz Zwierząt Viva!, mówi nam: - Potrzebne jest uchylenie niekonstytucyjnych, niezgodnych z ustawą punktów rozporządzenia.

Poprosiliśmy Ministerstwo Rolnictwa o jednoznaczną interpretację przepisów. Dariusz Mamiński z Biura Prasowego MRiRW w przesłanym do nas komunikacie pisze: "W obecnym stanie prawnym nie można jednoznacznie stwierdzić, że ubój dokonywany zgodnie z zasadami obowiązującymi w niektórych obrządkach religijnych jest zabroniony zwłaszcza, że obowiązująca ustawa o ochronie zwierząt nie zawiera żadnych odniesień do tej metody uboju".

Kilka miesięcy temu powstał obywatelski projekt ustawy o ochronie zwierząt. Centrum Informacji Rządu w komunikacie pisze, że "Rada Ministrów omówiła ten dokument, jednak skierowała go do dalszych prac".

Ministerstwo Rolnictwa wskazuje, że przyjęcie tego projektu spowoduje niezgodność z przepisami UE. Dariusz Mamiński z MRiRW uważa, że "nie negując potrzeby zwracania szczególnej uwagi na dobrostan zwierząt, ale mając na względzie negatywne następstwa wprowadzanych projektem przepisów, Ministerstwo Rolnictwa i Rozwoju Wsi negatywnie ocenia obywatelski projekt ustawy o ochronie zwierząt".

Ważnym elementem całej sprawy jest również ewentualny konflikt pomiędzy przepisami zakazującymi rytualnego uboju zwierząt a kwestią swobody religijnej.

Dariusz Gzyra ze Stowarzyszenia Empatia uważa, że "praktyki religijne, jak każde inne, mogą podlegać ocenie moralnej. Tak często się dzieje, gdy dotyczą ludzi. Dlaczego miałoby być inaczej w przypadku zwierząt? Zasada, że nasza wolność kończy się tam, gdzie zaczyna się szkoda innych, powinna dotyczyć również zachowań wynikających z przekonań religijnych."

- Pamiętać też należy, że chociaż w ustawie o stosunku państwa polskiego do gmin żydowskich wspomniany jest ubój rytualny, to nigdzie nie jest ustalone, na czym taki ubój polega. Natomiast ustawa regulująca stosunek państwa do wyznawców islamu w ogóle nie mówi o uboju halal - dodaje Katarzyna Pokrzywa z Vivy!

Sprawa ma jednak jeszcze inne dno - pieniądze. Rytualny ubój, to jak zaznaczają obrońcy praw zwierząt, duży i opłacalny interes. Dlatego też zakłady, które się w nim specjalizują w obecnej sytuacji prawnej zyskują najbardziej. Jeśli myślą o zmianie w przepisach, to tylko takiej, która ubój rytualny uzna za zgodny z prawem.

Obecnie w Ministerstwie Rolnictwa i Rozwoju Wsi trwają co prawda prace nad założeniami do przepisów ustawy zmieniającej ustawę o ochronie zwierząt w zakresie wynikającym z wejścia w życie rozporządzenia, nie dotyczą one jednak wprost uboju rytualnego.

"Resort nie planował wprowadzania zmian, które miałyby w szczególny, odmienny niż w tym rozporządzeniu, sposób regulować zagadnienia uboju zwierząt dokonywanego zgodnie z zasadami obowiązującymi w niektórych obrządkach religijnych"- zaznacza Dariusz Mamiński z Ministerstwa Rolnictwa.

Obecny stan prawny jest następujący: Ministerstwo Rolnictwa zaznacza, że nie można jednoznacznie określić, że ubój rytualny jest zabroniony. Nie można zatem i jednoznacznie określić, że jest on zgodny z przepisami. Organizacje walczące o prawa zwierząt domagają się zmian w przepisach i zakazu uboju rytualnego. Szans na zmiany w prawie jednak nie widać.

Pytanie, kto na takim permanentnym stanie zawieszenia zyskuje najbardziej?

Znajdź nas na Znajdź nas na instagramie

Oceń ten artykuł:

Trwa ładowanie komentarzy...
WYBORY2019 0 0W mediach Rydzyka przedwyborczy post. "Wystarczy nie jeść dzień, żeby uchronić ojczyznę przed złem"
0 0Chcą zlikwidować MEN. Macie dość chaosu PiS? Program Konfederacji o edukacji to dopiero rewolucja
Coca-Cola 0 0Jak uczyć dzieci chronić środowisko, czyli czy najmłodsze pokolenie uratuje świat
Duka 0 0Szwedzki przepis na spotkanie. “Krog” to kolejne modne słowo ze Skandynawii