Wdowa po generale Andrzeju Błasiku, Ewa Błasik mówi, że kilka dni przed katastrofą smoleńską jej mąż mówił o zamachu.
Wdowa po generale Andrzeju Błasiku, Ewa Błasik mówi, że kilka dni przed katastrofą smoleńską jej mąż mówił o zamachu. Fot. Sławomir Kamiński / Agencja

Wdowa po generale Błasiku po raz pierwszy publicznie przytacza słowa męża, które miał on wypowiedzieć na krótko przed smoleńską katastrofą: – Powiedział, że planowany jest zamach terrorystyczny na jakiś statek powietrzny. Nie miał pojęcia, o jaki statek powietrzny chodzi. Po chwili dodał "Mam nadzieję, że służby specjalne wiedzą, co robią" – wspomina Ewa Błasik.

REKLAMA

W wywiadzie dla portalu Onet.pl wdowa po generale Andrzeju Błasiku przypomina jego słowa sprzed katastrofy smoleńskiej. Generał miał wówczas mówić o planowanym zamachu terrorystycznym.

Na kilka dni przed wylotem do Katynia i katastrofą pod Smoleńskiem, w Święta Wielkanocne, powiedział, że planowany jest zamach terrorystyczny na jakiś statek powietrzny. Tak powiedział. Nie miał pojęcia, o jaki statek powietrzny chodzi. Po chwili dodał: - Mam nadzieję, że służby specjalne wiedzą, co robią. CZYTAJ WIĘCEJ Onet.pl

Ewa Błasik

Ewa Błasik twierdzi, że jej mąż miał przed wylotem do Katynia liczne złe przeczucia. – On po prostu jakby przeczuwał zagrożenie. Czasami człowiek takie rzeczy wyczuwa. W ostatnich tygodniach dużo latał i jeździł po Polsce, odwiedzał ludzi, tak jakby się z nimi żegnał – mówiła Ewa Błasik. Przypomniała też, że kilka dni przed śmiercią jej mąż mówił, kogo widziałby w przyszłości na swoim stanowisku.

Błasik dodała też, że nie przywiązywała szczególnej wagi do słów męża o zamachu, choć miała świadomość, że generał “musiał brać pod uwagę każdą ewentualność”. Sądziła jednak, że w sytuacji realnego niebezpieczeństwa sprawę monitorować będą odpowiednie służby.

Dopiero później, po katastrofie smoleńskiej, zobaczyliśmy, jak to państwo i służby naprawdę funkcjonują.Nie tak to wszystko powinno się odbywać. Teren katastrofy powinien zostać uczyniony strefą eksterytorialną. Powinniśmy zwrócić się o wsparcie do NATO. Najważniejsi generałowie tego Paktu byli gotowi udzielić nam wszechstronnej pomocy. CZYTAJ WIĘCEJ Onet.pl

Ewa Błasik

Ewa Błasik stwierdziła też, że nie ufa polskim ekspertom, którzy badali przyczyny katastrofy i nie ma wrażenia, by wyjaśnili oni zagadkę rozbicia się prezydenckiego tupolewa. Twierdzi, że w Smoleńsku mogło się zdarzyć wszystko.

Czytaj także:

źródło: Onet.pl