Ks. Lemański ma jeszcze dziś opuścić parafię.
Ks. Lemański ma jeszcze dziś opuścić parafię. Fot. Jędrzej Wojnar/Agencja Gazeta

Jak podał TVN 24 ks. Lemański w rozmowie z "Tygodnikiem Powszechnym" przyznał, że wycofa się ze swoich decyzji. Jak przyznał proboszcz z Jasienicy w oświadczeniu, w najbliższym czasie przekaże kierowanie parafią księdzu-administratorowi.

REKLAMA
W rozmowie z TVN 24 Artur Sporniak z "Tygodnika Powszechnego" powiedział, że Lemański przyznał się do złej interpretacji prawa kanonicznego i zapowiedział odejście z parafii. Jak stwierdził, ma to się stać dziś po południu. Według redaktora Lemański doszedł do wniosku, że lepiej będzie gdy odejdzie z parafii w Jasienicy.
Publicznie ma wycofać się ze swojej decyzji o pozostaniu w parafii, ponieważ się pomylił. – Myślę, że to jedyna słuszna decyzja w tej sprawie. Jedynie prawo może obronić księdza Lemańskiego. Jeżeli on przekroczy to prawo, to da możliwość arcybiskupowi Hoserowi usunięcia go z parafii - ocenił w TVN 24 Sporniak.
Na stronie parafii w Jasienicy ks. Lemański potwierdził, że podporządkuje się dezycji arcybiskupa. Jednocześnie przeprosił, jeśli ktoś poczuł się ostatnimi zdarzeniami "dotknięty lub zgorszony".

Oświadczenie ks. Lemańskiego do parafian

Moi jasieniccy Parafianie, Dziękuję Wam za wsparcie i życzliwość. Nasze bycie razem przez ostatnich siedem lat było dla mnie ważnym i niezapomnianym doświadczeniem na mojej życiowej drodze. Bardzo wiele się od Was nauczyłem. Mam nadzieję, że moja posługa była cenna również dla Was. Niedzielne wieczorne zgromadzenie przy plebanii i to co się wydarzyło przed kościołem dziś rano dowodzi jak ciężko jest zapanować nad rozbudzonymi emocjami. To jest zrozumiałe, ale niczemu nie służy i szkodzi nam wszystkim. Jeśli ktokolwiek zdarzeniami ostatnich tygodni w Jasienicy poczuł się dotknięty lub zgorszony - szczerze przepraszam. Zdecydowałem podporządkować się decyzji Księdza Biskupa Ordynariusza w mojej sprawie. W najbliższym czasie przekażę kierowanie parafią wyznaczonemu administratorowi. Wyprowadzę się z domu parafialnego i poza parafią będę czekał na prawomocne rozstrzygnięcie Stolicy Apostolskiej w tej sprawie. Tę decyzję skonsultowałem z Parafialną Radą Duszpasterską i z Kurią Diecezji Warszawsko-Praskiej. CZYTAJ WIĘCEJ

5 lipca abp Henryk Hoser wydał dekret, zgodnie z którym usunął ks. Lemańskiego z urzędu proboszcza parafii Narodzenia Pańskiego w Jasienicy. Proboszcz 14 lipca miał zakończyć swoją posługę, a najpóźniej do 18 lipca przenieść się do Domu Księży Emerytów w Otwocku. Dziś, przy wsparciu parafian, ks. Lemański nie pozwolił wejść do parafii administratorowi z kurii.
Jeszcze rano mówił , że pismo, w którym zwrócił się do abp. Hosera z prośbą o zmianę decyzji, zawiesza procedurę odwołania go z urzędu proboszcza do momentu rozpatrzenia pisma. Mylił się. Jak mówił o. Gużyński taka interpretacja dotyczy tylko kar kościelnych, nie administracyjnych.
Abp Hoser zdecydował się odwołać ks. Lemańskiego ze względu na "brak szacunku i posłuszeństwa biskupowi diecezjalnemu oraz nauczaniu biskupów w Polsce w kwestiach bioetycznych".
źródło: tvn24.pl