Nasze autostrady są droższe niż w Niemczech, Hiszpanii czy Grecji.
Nasze autostrady są droższe niż w Niemczech, Hiszpanii czy Grecji. Fot. Mateusz Skwarczek / Agencja Gazeta

Drogi ekspresowe i autostrady budowane w Polsce są droższe niż w znacznie bogatszych krajach – wynika z najnowszego raportu Europejskiego Trybunału Obrachunkowego, który bada efektywność wydawania unijnych pieniędzy. Za barierki ochronne płacimy o 40 proc. więcej, a beton używany do budowy mostów kosztuje o 18 proc. więcej.

REKLAMA
Marnotrawstwo zarzucają Polsce eksperci Europejskiego Trybunału Obrachunkowego, którzy zbadali sposób wydawania unijnych pieniędzy na drogi w Polsce, Niemczech, Hiszpanii i Grecji – informuje "Rzeczpospolita". Okazuje się, że budujemy drogi wyższym kosztem niż pozostałe kraje. Za barierki ochronne płacimy o ok. 40 proc. więcej niż w Niemczech, a za beton używany do budowy mostów o ok. 18 proc. więcej. W niektórych przypadkach aż 10 proc. kosztów budowy dróg to koszty ekranów dźwiękoszczelnych, których budowania wymagają niezwykle restrykcyjne normy hałasu.

Szczególnie uderzające jest, że w grupie czterech krajów najtańsze okazały się Niemcy, gdzie siła robocza jest droższa niż w Polsce, Grecji czy Hiszpanii. – Nas też to zdziwiło – przyznaje Harald Wogerbauer, członek ETO. W Niemczech, w przeciwieństwie do innych krajów, przetargi organizuje się na małe odcinki, co przyciąga również małe firmy i zwiększa konkurencję. – Ale to wymaga dużego doświadczenia i dobrego systemu przetargów – przyznaje Wogerbauer. CZYTAJ WIĘCEJ

Źródło: "Rzeczpospolita"

Analiza 24 projektów z czterech wspomnianych krajów pokazała, że do niektórych inwestycji podchodzimy zbyt ambitnie (albo zbyt rozrzutnie), bo zamiast dróg ekspresowych budujemy autostrady. Chwali się nas natomiast za dopuszczanie do przetargów zagranicznych firm i trzymanie się założeń finansowych. Ten ostatni punkt ma również ciemną stronę – firmy nie będąc w stanie dostosować kontraktu do rosnących kosztów, są zmuszone do ogłoszenia bankructwa.
Drogi ekspresowe i autostrady stały się tunelami, szczelnie obudowanymi ekranami chroniącymi przed hałasem. Ich budowa podnosi cenę nowej drogi nawet o jedną czwartą. Potrzeba jak najbardziej uzasadniona, problem w tym, że prawie połowa z ekranów jest niepotrzebna i przed hałasem ochrania pola i lasy.

Źródło: "Rzeczpospolita"