
Prawie 160 rodzin może wyrzucać śmieci tylko w godzinach: 7-9, 18-20. To nowa zasada, jaką wprowadził sołtys pomorskiej wsi Sycewice. Śmietnik jest pilnowany przez instruktora wyspecjalizowanego w segregacji odpadów. Decyzja sołtysa może jednak ulec zmianie. Kiedy? Gdy mieszkańcy nauczą się poprawnie wyrzucać śmieci.
REKLAMA
W lipcu zaczęła obowiązywać nowa ustawa śmieciowa. Ten, kto segreguje odpady, płaci za ich wywóz mniej. Sytuacja w blokach jak i domach wielorodzinnych komplikuje się. Gdy jeden z mieszkańców nie będzie dokonywał segregacji, wszyscy będą zmuszeni płacić więcej. Według sołtysa Mieczysława Stępniewskiego za nieposegregowane śmieci mieszkańcy musieliby zapłacić dwa razy więcej.
Śmietnik oryginalnego osiedla jest zamknięty na klucz. W niedzielę odpady można wyrzucać jedynie w godzinach wieczornych, a w pozostałych dniach: od godziny 7 do 9 oraz od 18 do 20. Pracownik, który strzeże miejsca, pomaga mieszkańcom w prawidłowym segregowaniu.
Co ważne, tylko kilka rodzin zgłaszało do sołtysa swoje uwagi dotyczące nowego przepisu. Istnieje szansa, że zostanie on zniesiony, gdy mieszkańcy Sycewic nauczą się nowej czynności. Nastąpi to za najwcześniej trzy-cztery miesiące.
źródło: wyborcza.pl