
Najpierw Agnieszka Radwańska, teraz Radosław Pazura. Na Facebooku kilkanaście osób wzywa do usunięcia aktora z grona ambasadorów akcji "Nie wstydzę się Jezusa". Powód? Występy w sztuce "Goło i wesoło" i plakat, na którym wystąpił nago. Aż trudno uwierzyć, że to wszystko tak na serio...
Nie wiemy doprawdy w czym omawiana publiczna aktywność pana Radosława Pazury miałaby być lepsza. moralniejsza i cnotliwsza od "rozbieranej" sesji zdjęciowej pani Agnieszki Radwańskiej? Co więcej, to właśnie omówiona powyżej działalność pana Pazury jawi nam się w wielu aspektach, jako znacznie gorsza i wymagająca surowszego napiętnowania niż wiadome fotografie ze słynną polską tenisistką.
"Fronda", mimo że profil polubiło od wczoraj ledwie kilkanaście osób, potraktowała akcję śmiertelnie poważnie. Broni Pazury, twierdząc, że "mocno angażuje się w życie Kościoła i dawanie świadectwa". Trudno jednak powiedzieć, czy ta mini inicjatywa rzeczywiście jest na serio. Równie dobrze może to być sposób na ośmieszenie świętego oburzenia po rozbieranej sesji Radwańskiej. Jeśli tak jest rzeczywiście, to, sądząc po reakcji portalu Terlikowskiego, rzeczywiście się udało.
Źródło: "Fronda"

