
Kto rano wstaje, ten ma większą szansę na odniesienie sukcesu w biznesie. Taką maksymę zdają się wyznawać dyrektorzy pracujący w największych firmach świata, w tym Tim Cook z Apple'a i Marissa Mayer z Yahoo.
REKLAMA
Stwierdzenie przekonujące, że zwyczaj wczesnego rozpoczynania i późnego kończenia dnia pracy pomaga w odniesieniu sukcesu, brzmi banalnie. Jednak codzienne plany dyrektorów firm, które podbiły światowe rynki, zdają się potwierdzać jego prawdziwość. Na łamach portalu Yahoo Finance napisał o tym kilka lat temu Jim Citrin. Jego informacje potwierdził serwis Business Insider, przedstawiając listę specjalistów od zarządzania, którzy nie zwykli wylegiwać się w łóżku.
Tim Cook, dyrektor generalny firmy Apple, rozpoczyna większość dni już o 4:30 rano, kiedy wysyła pierwsze maile. Cook znany jest także ze swojej pracowitości, za sprawą której przeważnie pojawia się w biurze jako pierwszy, a wychodzi z niego jako ostatni. Być może Cook wzoruje się na zmarłym współzałożycielu Apple'a Steve'ie Jobsie. W 1999 roku zdradził on tygodnikowi "Time", że dzień roboczy zaczyna jeszcze w domu, zanim obudzą się dzieci. Po odprowadzeniu ich do szkoły i zjedzeniu śniadania Jobs zwykle jechał do biura. Przyjeżdżał tam między 8:00 a 9:00 rano, mając za sobą co najmniej 1,5 godziny pracy w domu.
Zwolenniczką wczesnego wstawania jest także Padmasree Warrior z Cisco Systems. Dzień rozpoczyna ona najczęściej już o 4:30, czytając maile i zapoznając się z wiadomościami podawanymi przez media. Najpóźniej o 8:30 Warrior jest już w biurze. Podobne zwyczaje ma dyrektor generalny firmy AOL (America OnLine) Tim Armstrong, który powiedział "Guardianowi", że wstaje najpóźniej o 5:15 rano, przekonując, że życie jest zbyt ekscytujące, by je przespać. Przez pierwsze dwie godziny dnia Armstrong czyta i ćwiczy. Później, około godziny 7:00, zaczyna przeglądać służbowe maile.
Poranne ćwiczenia nie są obce również dyrektorowi generalnemu Ericssona Hansowi Vestbergowi i szefowi Vodaphone'a Vittorio Colao. Troska o kondycję nie koliduje jednak z ich obowiązkami służbowymi. Vestberg w biurze pojawia się krótko po 8:00, by przebywać tam aż do godzin nocnych. Colao wstaje natomiast około 6:00. W biurze pojawia się po zakończeniu treningu i pracuje do wieczora. Leniuchować w łóżku nie lubi także dyrektor generalna Yahoo Marissa Mayer, która zapewnia, że w ciągu doby przesypia od 4 do 6 godzin.
źródło: Business Insider
