
W Trójmieście ruszyły zdjęcia do fabularyzowanego dokumentu o Arkadiuszu "Aramie" Rybickim – opozycjoniście, uczestniku strajku robotników Wybrzeża z 1980, działaczu społecznym i polityku, który zginął w katastrofie smoleńskiej.
REKLAMA
– Aram był szczególną postacią. My uważamy go za jednego z ojców naszej wolności. To on wpadł na pomysł spisania tablic z postulatami sierpniowymi i on jedną z tych tablic stworzył – przypomina w TVN 24 Maciej Grzywaczewski, przyjaciel Rybickiego, który wraz z nim spisywał słynne postulaty. To właśnie on jest inicjatorem nakręcenia filmu o “Aramie”.
W sobotę rozpoczęto zdjęcia do tego fabularyzowanego filmu dokumentalnego - informuje “Dziennik Bałtycki”. Produkcja nosić będzie tytuł "Aram" – tak, jak brzmiał przydomek Rybickiego.
Co ciekawe, w rolę Rybickiego wcieli się jego bratanek – Piotr Rybicki.
To będzie dokument ze scenkami fabularyzowanymi m.in. z czasów dzieciństwa i wczesnej konspiracji Rybickiego (działalność opozycyjną zaczął jako siedemnastolatek). Autorem scenariusza i reżyserem tego filmu jest Krzysztof Talczewski, a sam dokument ma być czymś w rodzaju "kolażu", opowiadanym przez narratora ("Arama"), a ułożonym przez jego rodzinę i przyjaciół. CZYTAJ WIĘCEJ
W filmie opisane będą nie tylko młodzieńcze lata opozycjonisty i czas sierpniowych strajków, ale i wspomniana zostanie jego późniejsza kariera w polityce – aż do tragicznej śmierci w katastrofie smoleńskiej. O czasach, gdy był wiceministrem kultury i politykiem, m.in. PO, opowiadać będą jego znajomi i rodzina.
Źródło: “Dziennik Bałtycki”

