
Na stronach i w internetowym albumie drużyny ZHP w Myszkowie jeszcze do niedawna można było zobaczyć zdjęcia instruktorów i harcerzy ze swastykami i na tle hitlerowskiej flagi. W kolejnym albumie grupa młodzieży w samej bieliźnie. Fotografie już zniknęły z sieci, ale zawieszone zostaje pytanie, czy instruktorzy mają odpowiednie kompetencje by zajmować się młodzieżą.
W internetowym albumie hufca ZHP w Myszkowie jeszcze do niedawna można było znaleźć zdjęcia wprawiające w osłupienie. Na fotografiach z Rajdu Szarych Szeregów widać instruktora w opasce ze swastyką, który pozuje przy hitlerowskiej fladze – opisuje "Gazeta Wyborcza". Dzisiaj zdjęć już nie ma, ale oburzenie rodziców dzieci pozostało. Paweł Cebula, komendant hufca ZHP w Katowicach wyjaśnia, że to inscenizacja i część uczestników musiała przyjąć role wrogów.
Zdjęcia już usunięto, ale to nie koniec kontrowersji wokół ZHP w Myszkowie. Uwagę zwracają nazwy drużyn, które wzięły udział w inscenizacji. To między innymi "Uje Muje Dzikie Węże" czy "Vas super mega magicznych kosmicznych Total anal dewastators żółwi ninja jedi im. Konstantynopolitańczykowianeczki". Jeden ze starszych harcerzy ocenia, że instruktorom zabrakło wyczucia i refleksji nad tym, co robią oni i ich podopieczni.
Nie tylko harcerze mają problem z kadrami. Zdrowy, pełnoletni, z wykształceniem średnim, z dobrym podejściem do dzieci – tak według MEN powinien wyglądać wychowawca kolonijny. Nie musi mieć żadnego doświadczenia, bo wystarczy mu szkolenie. Mimo wielu wypadków na obozach dla dzieci i młodzieży, nie debatuje się o potrzebie zmiany prawa. Dlaczego politycy zapominają o tym problemie?
czytaj także:
Źródło: "Gazeta Wyborcza"
