
Bracia Karnowscy ze sporu sądowego o nazwę ich tygodnika uczynili dowód na to, że wolna prasa jest w Polsce niszczona. Grzegorz Hajdarowicz, właściciel "Rzeczpospolitej" przekonywał, że nazwa nowego tygodnika wzięła się od serwisu W sieci opinii i doprowadził do odebrania literki "w" niepokornym dziennikarzom. Teraz jednak sąd przyznał rację tym drugim i w najbliższy poniedziałek do kiosków trafi "wSieci", a nie "Sieci".
REKLAMA
Krótko po rozłamie w redakcji tygodnika "Uważam Rze" i utworzeniu przez piszących do niego dziennikarzy dwóch konkurencyjnych tygodników jeden z nich musiał zmienić nazwę. Stworzony przez braci Karnowskich "wSieci" po kilku numerach stracił "w". Domagał się tego w sądzie Grzegorz Hajdarowicz, wydawca "Rzeczpospolitej" i "Uważam Rze" oraz ich niedawny szef.
Hajdarowicz argumentował, że nazwa tygodnika to niemal kopia nazwy serwisu internetowego W sieci opinii. Co ciekawe nazwę miał wymyślić Krzysztof Feusette, który wraz z Karnowskimi tworzył "wSieci". Ale prawa do nazwy miał nie dziennikarz, tylko firma, która go zatrudniała. Dlatego tygodnik "wSieci" stał się tygodnikiem "Sieci", a jego twórcy głośno alarmowali o ograniczaniu wolności prasy.
Po kilku miesiącach sporu sądowego Karnowskim udało się wygrać spór. Sąd nie pozostawił wątpliwości – nasz tygodnik ma pełne prawo nosić tytuł „wSieci”. Roszczenia Grzegorza Hajdarowicza zostały oddalone. Wracamy z pełną nazwą!" – ekscytuje się Marek Pyza, który przygotował specjalny artykuł o odzyskiwaniu nazwy tygodnika. A internauci komentują: "Jedna literka i tyle radości".
