
Rosja całkowicie sparaliżowała import z Ukrainy. Przedsiębiorcy zza naszej wschodniej granicy już liczą miliardowe straty, a nie wiadomo jak długo Kreml będzie blokował wymianę handlową. Rosjanie blokują przepływ ukraińskich towarów przez granice powołując się na wątpliwości celne lub sanitarne. Eksperci nie mają jednak wątpliwości, że to element zastraszenia Kijowa przed podpisaniem umowy stowarzyszeniowej z UE.
Na Krymie o rosyjskich interesach
W lecie życie polityczne Ukrainy przenosi się na Krym. Wzdłuż wybrzeża, a im bliżej Jałty tym lepiej, wybudowano od czasów carskich kilkadziesiąt pałaców, potem sanatoriów i ośrodków wypoczynkowych, gdzie świta imperium zażywała luksusu. Obyczaj ten przejęła Ukraina i od połowy lipca do końca sierpnia każdego roku wszyscy najważniejsi przenoszą się na Krym. CZYTAJ WIĘCEJ
Wszystko to sprawia, że Ukraina właśnie traci miliardy dolarów. Rosja to bowiem najważniejszy obszar eksportowy dla ukraińskich producentów. Przed zawieszeniem importu z Ukrainy jego planowana wartość na drugą połowę bieżącego roku miała wynieść co najmniej 8,5 mld dol. Przedsiębiorcy zza naszej wschodniej granicy tymczasem już podliczyli, iż w najbardziej optymistycznym scenariuszu ukraińska gospodarka straci co najmniej 2 mld dolarów.

