
Czy Donald Tusk planuje dymisję ministra finansów? Sprawą zajmują się już nie tylko polskie media - o zamiarach premiera wobec Jacka Rostowskiego poinformowała niedawno agencja Reutera. "Premier jest w sytuacji, w której nie bardzo ma wyjście, bo jeżeli chce dokonać dużej zmiany, to musi ubić dużego zwierza" - komentował w TVN24 były wicepremier Roman Giertych.
REKLAMA
Zdaniem byłego ministra edukacji informacja podana przez Reutersa może być wiarygodna między innymi z powodu błędu w ocenie jaki Jacek Rostowski miał popełnić "co do projekcji budżetu na ten rok". Giertych podkreśla też, że Rostowski, który, jego zdaniem, miał kilka dobrych lat na fotelu ministra finansów, może teraz w pewnym sensie paść ofiarą własnego sukcesu.
Jeżeli ma być duża zmiana w rządzie, to ona musi mieć swój kaliber. Opinia publiczna nie zaakceptowałaby wyrzucenia tylko ministrów, których dymisja jest oczywista. Żeby osiągnąć efekt poważnej zmiany, to premier musi zdecydować się na usunięcie kogoś poważnego CZYTAJ WIĘCEJ
Zdaniem Romana Giertycha, który przewiduje, że do rekonstrukcji rządu może dojść jeszcze w sierpniu, ewentualnym następcą Jacka Rostowskiego mógłby być były premier Jan Krzysztof Bielecki.
Kilka tygodni temu Jacek Rostowski został uznany przez czytelników portalu finansowego money.pl najgorszym ministrem finansów spośród wszystkich w historii Polski po 1989 roku. Taką opinię wyraziło 55% proc. użytkowników portalu. W analogicznym badaniu przeprowadzonym dwa lata temu Rostowski również zamykał ranking, ale z wynikiem nieco ponad 26 proc. Na taki wynik złożyło się wiele czynników. Za najważniejszy z nich należy uznać zniesienie 50 proc. progu oszczędnościowego.
Obecnemu ministrowi finansów nie pomogły także kompletnie nietrafione prognozy gospodarcze na 2013 roku. Wzrost gospodarczy i wpływy z podatków miały być większe niż w rzeczywistości były.
źródło:TVN24
