Wojciech Wierzejski i Roman Giertych w Sejmie (2007 r.).
Wojciech Wierzejski i Roman Giertych w Sejmie (2007 r.). fot. Wojciech Olkuśnik / AG

Radosław Parda, który z nominacji Ligi Polskich Rodzin zajmował stanowisko ministra w rządzie Jarosława Kaczyńskiego, lobbuje w Sejmie na rzecz spółki założonej przez byłych posłów LPR i współpracowników Romana Giertycha: Wojciecha Wierzejskiego i Piotra Ślusarczyka.

REKLAMA
Nie wiadomo, czym zajmuje się spółka Zielone Uprawy. I choć nie ma nawet strony internetowej, dorobiła się już lobbysty w parlamencie. Jest nim Radosław Parda, sekretarz stanu w Ministerstwie Sportu w rządzie Jarosława Kaczyńskiego. "Moja działalność ograniczała się do doradztwa, choć początkowo miała obejmować działania lobbingowe w Sejmie RP. Stąd zgłoszenie. Pozostawałem na stand by" – tłumaczy w rozmowie z "Rzeczpospolitą".
Wiadomo za to, że Zielone Uprawy to drugie życie byłych polityków LPR, którzy należą do ścisłego grona współpracowników Romana Giertycha. Założyli ją Wierzejski (były prezes Młodzieży Wszechpolskiej) i Ślusarczyk (były minister budownictwa), a działa w niej jeszcze Szymon Pawłowski (były poseł Ligi).
"Rzeczpospolita" zwraca także uwagę na ciekawą relację Pardy i Fundacji Republikańskiej, której fundatorem jest były poseł PiS Przemysław Wipler. W ubiegłym roku dawny minister LPR mocno angażował się w dyskusję o nielegalnej produkcji i handlu tytoniem, podobnie jak Fundacja, która wydała nawet specjalny raport. A "tak się składa, że udziałowcem drugiej spółki Pardy (Parda Consulting Group, która wcześniej nosiła nazwę Leadership) jest Marcin Chludziński, prezes Fundacji Republikańskiej" – czytamy w artykule "Rz".

Źródło: "Rzeczpospolita"