
– To wy macie krew na rękach – w tak ostrych słowach redaktor naczelny "Czasu Białegostoku" odpowiada Kamilowi Durczokowi, który stwierdził niedawno, ze "jednym z najgłupszych tekstów o dziennikarstwie jaki czytał", był właśnie ten autorstwa dziennikarza z Białegostoku. Chodzi o tekst, w którym tłumaczył, dlaczego opublikował wywiad z Oskarem W., który zaatakował Grzegorza Miecugowa podczas Przystanku Woodstock.
Choć odpowiedź redaktora naczelnego "Czasu Białegostoku" nadeszła dopiero po tygodniu, to wcale nie zeszła ona z tonu. Karol Wasilewski ostro krytykuje Durczoka i całe środowisko TVN-u, któremu zarzuca stworzenie takich postaci, jak Oskar W., czy zabójca pracownika biura PiS-u Marka Rosiaka.
Wytyka również Kamilowi Durczokowi jego słowa, o tym, że "obiektywizmu w dziennikarstwie nie jest najważniejszy". Wasilewski zarzuca Durczokowi brak spójnej i jasnej wizji dziennikarstwa. Stwierdza też, że to za sprawą takich dziennikarzy w głowach ekstremistów rodzą się pomysły bicia dziennikarzy czy zabijania polityków.
Redaktor naczelny nie szczędzi ostrych słów i pisze do dziennikarzy TVN wprost: To wy macie krew na swoich rękach. Jego zdaniem to przez nich "dziennikarze są uważani za sprzedajne szmaty". I jeżeli jego wywiad z Oskarem W. był "spsieniem mediów", to to, co robią dziennikarze TVN jest jego zdaniem "zeszczurzeniem". Wylicza im wszystkie przypadki, w których sami pobadali w skrajną tabloidyzację, jak np. relacjonowanie procesu Katarzyny W.
Autor wpisu zapewnia, że jeśli będzie taka potrzeba, to bez problemów stanie z Kamilem Durczokiem do merytorycznej dyskusji. Stawia jednak jeden warunek: – "Gwiazdy" polskiego dziennikarstwa nie będą zwracać się do dziennikarzy z regionów, jak do nic nierozumiejących dzieci.
Czytaj także:
źródło: Czas Białegostoku