
– To wy macie krew na rękach – w tak ostrych słowach redaktor naczelny "Czasu Białegostoku" odpowiada Kamilowi Durczokowi, który stwierdził niedawno, ze "jednym z najgłupszych tekstów o dziennikarstwie jaki czytał", był właśnie ten autorstwa dziennikarza z Białegostoku. Chodzi o tekst, w którym tłumaczył, dlaczego opublikował wywiad z Oskarem W., który zaatakował Grzegorza Miecugowa podczas Przystanku Woodstock.
To sposobem, w jaki prowadzi Pan „Fakty”, doprowadził szaleńców na skraj – Oskar W. szczerze wierzy, że tylko biciem i zamykaniem dziennikarzy można doprowadzić do ładu w tym kraju. Gdybym nie opublikował wywiadu z Oskarem, do dzisiaj sądziłby Pan, że to pewnie jakiś kibol Jagi pobił „Grzesia”, albo idiota, który chciał mieć pięć minut sławy. A mu nie o sławę chodziło. CZYTAJ WIĘCEJ
Redaktor naczelny nie szczędzi ostrych słów i pisze do dziennikarzy TVN wprost: To wy macie krew na swoich rękach. Jego zdaniem to przez nich "dziennikarze są uważani za sprzedajne szmaty". I jeżeli jego wywiad z Oskarem W. był "spsieniem mediów", to to, co robią dziennikarze TVN jest jego zdaniem "zeszczurzeniem". Wylicza im wszystkie przypadki, w których sami pobadali w skrajną tabloidyzację, jak np. relacjonowanie procesu Katarzyny W.
źródło: Czas Białegostoku
