
Aż 91 tysięcy osób uległo w ubiegłym roku wypadkowi w pracy, wynika z analizy przeprowadzonej przez portal bankier.pl. 348 osób straciło w tych wypadkach życie. Które zawody są najniebezpieczniejsze? Wnioski do jakich doszli autorzy analizy mogą zaskakiwać.
REKLAMA
Okazuje się, że najbardziej narażeni na wypadki w pracy są nauczyciele, lekarze i osoby zajmujące się kulturą i rozrywką. Autorzy raportu obliczyli to posługując się współczynnikiem wypadkowości przypadającym na tysiąc osób z danej grupy zawodowej. I tak - na 1000 osób zatrudnionych w szkołach aż 282 uległy w ubiegłym roku wypadkowi w pracy lub zachorowały na chorobę zawodową. Wśród lekarzy współczynnik ten wyniósł 73, a wśród osób związanych z kulturą i rozrywką 57. Inne szczególnie zagrożone grupy to osoby zajmujące się dostawą wody i gospodarowaniem ściekami i odpadami (współczynnik 20), i te zatrudnione w budownictwie (współczynnik 19).
Jeśli wziąć pod uwagę tylko liczbę wypadków, bez uwzględnienia tego ile osób wykonuje dany zawód, to okazuje się, że najniebezpieczniejsza jest praca w przetwórstwie przemysłowym. To bardzo szeroka kategoria, w której mieszczą się i osoby pracujące przy produkcji żywności i te produkujące drewno jak i te, które zajmują się wytwarzaniem wyrobów z metali. Osoby zatrudnione w przetwórstwie przemysłowym uległy w ubiegłym roku ponad 30 tysiącom wypadków!
Do wypadków w pracy dochodzi najczęściej w województwie śląskim ( prawie 13 tys.), wielkopolskim (11 tys.) i mazowieckim ( ponad 10 tys. ). Większość z nich to na szczęście tak zwane wypadki „lekkie”.
Źródło: bankier.pl