
Co jest dziwnego w tym, że naukowiec ruszył w Polskę z serią wykładów? Nic, pod warunkiem, że nie chodzi o rozpoczętą niedawno akcję prof. Andrzeja Kochańskiego, którą opisuje "Gazeta Wyborcza". Genetyk, który jest także ekspertem komisji bioetycznej polskiego Episkopatu jeździ po kraju i straszy, że "dzieciom narodzonym z in vitro grozą upośledzenia umysłowe i autyzm" oraz porównuje in vitro do układu z diabłem.
Prof. Kochański swoją serię wykładów rozpoczął od Częstochowy, bowiem to tam po raz pierwszy w Polsce zdecydowano dopłacać się do in vitro z miejskiego budżetu. Jak informuje "Gazeta Wyborcza" materiały prezentowane przez genetyka ostrzegają przed chorobami, które mogą występować u dzieci poczętych metodą in vitro.
Powołując się na różne publikacje, profesor przekonywał zebranych, że in vitro może wiązać się z upośledzeniem umysłowym oraz autyzmem. Wyjaśniał, że procedura in vitro wielokrotnie zwiększa szansę na takie schorzenia. Przy okazji ostrzegł też przed skutkami związków kazirodczych, do których może dojść podczas zapłodnienia in vitro.
Wiceprezes Polskiego Towarzystwa Medycyny Rozrodu w rozmowie z "Wyborczą" wyjaśniał, że prezentacja eksperta Episkopatu Polski to manipulacja.
Kilka miesięcy temu pisaliśmy w naTemat, że polscy biskupi przygotowali dokument "O wyzwaniach bioetycznych, przed którymi stoi współczesny człowiek". Ostro krytykowali w nim aborcję, antykoncpcję i właśnie in vitro. Nazwali je między innymi "kolejnym eksperymentowaniem na człowieku" oraz "niegodziwą metodą".
źródło: "Gazeta Wyborcza"
