
Zamach na McDonald's? Brzmi kuriozalnie, ale wiadomość o podłożeniu bomby w jednym z lokali tej międzynarodowej sieci sprawiła, że we wtorkowy wieczór ewakuowane zostały prawdopodobnie wszystkie restauracje z szyldem McDonald's w naszym kraju.
REKLAMA
- Otrzymaliśmy anonimowy telefon o podłożeniu bomby. Nie było tam mowy o żadnej konkretnej restauracji czy mieście - cytuje rzecznika prasowego sieci Krzysztofa Kłapę portal Gazeta.pl. Szefostwo McDonald's w Polsce podejrzewa co prawda, iż był to głupi dowcip, ale nie można było go zlekceważyć.
Media już spekulują na temat tego, jak wielkie straty dla sieci amerykańskich restauracji w Polsce może wygenerować kilkugodzinna przerwa w działaniu. Firma zapewnia jednak, że nie jest to dla niej istotnym problemem. McDonald's jest bowiem ubezpieczony na wypadek tego typu krytycznych sytuacji.
Policja tymczasem informuje, że wszystko zaczęło się od zgłoszenia, iż ładunek wybuchowy został podłożony w jednym z lokali Wrocławiu. Informator nie sprecyzował jednak, o którą restaurację dokładnie chodzi. Stąd profilaktyczna ewakuacja wszystkich.
Przerwa w działaniu restauracji McDonald's może potrwać kilka godzin, gdyż policja przyznaje, iż nie ma do dyspozycji tylu funkcjonariuszy i sprzętu, by jednocześnie sprawdzić wszystkie zagrożone miejsca. Dlatego poszukiwania bomby prowadzone są lokal po lokalu.
Źródło: wroclaw.gazeta.pl
