
– Nawet nie był internowany. Więc po której stronie był, można by zapytać. On i walka... – komentuje Lech Wałęsa opozycyjną historię Jarosława Kaczyńskiego. W rozmowie z "Gazetą Wyborczą" mówi też, co jego zdaniem stanie się, jeśli do władzy dojdzie do PiS na czele z obecnym prezesem.
Pretekstem do rozmowy z byłym liderem "Solidarności" był film "Wałęsa. Człowiek z nadziei", który niedługo pojawi się w polskich kinach. Prezydent gościł niedawno w Wenecji, gdzie odbyła się światowa premiera "Człowieka z nadziei". Ale Wałęsa nie chciał się wypowiadać ani o reżyserze Andrzeju Wajdzie, ani o odgrywającym główną rolę Robercie Więckiewiczu. Sam siebie określił jako "emerytowanego polityka" i na polityce się skoncentrował. Choć w wywiadzie dla "Gazety" przyznał, że tak naprawdę nigdy jej nie lubił.
Lech Wałęsa
Wałęsa skomentował także ewentualne dojście do władzy dzisiejszej sejmowej opozycji, czyli Prawa i Sprawiedliwości. Co zdaniem Wałęsy stanie się, jeśli władzę przejmie tzw. "obóz patriotów?"
Lech Wałęsa
Wałęsa odniósł się także do niepoważnych jego zdaniem komentarzy wygłaszanych przez zwolenników PiS, którzy twierdzą, że wraz z objęciem władzy przez PiS, Polska odzyska niepodległość.
Lech Wałęsa
Źródło: "Gazeta Wyborcza"
