[url=http://shutr.bz/1fqn9Wz]Moda zmądrzała?[/url]
[url=http://shutr.bz/1fqn9Wz]Moda zmądrzała?[/url] fot. Shutterstock

Tegoroczna jesień jest łaskawa dla fanów mody – w tym sezonie najmodniejsze są rzeczy ponadczasowe, które zawsze wyglądają dobrze. Na całe szczęście. Buty z metalowymi czubkami, które wcześniej święciły triumfy, dziś są zupełnie nieatrakcyjne, podobnie jak włosy ombre. Za to zakładanie na siebie lansowanego w tej chwili prostego płaszcza, nigdy nie będzie passe. Możliwość przenoszenia tych samych trendów na kolejne sezony to nie jedyna oznaka umiaru w świecie mody – projektanci tej jesieni rezygnują z krzykliwości.

REKLAMA
Coraz częściej widujemy ludzi „przebranych”, a nie ubranych, od czego na szczęście moda zaczęła się konsekwentnie odwracać. Triumfuje prostota i dobre wykończenie, a przede wszystkim świetna jakość materiału. Ogólny zryw w stronę prawdziwego, dalekiego od sztucznych papek jedzenia i prostych przyjemności, przeszedł także na ubiór. Jeżeli kogoś stać, nie zakłada na siebie ton złota i lakierowanej skóry, tylko najlepszej jakości wełnę i jedwab. Projektanci nie tworzą już rzeczy, które staną się passe w następnym sezonie – nikt nie chce kupować ubrań z półrocznym terminem przydatności. Moda w dobie kryzysu zmądrzała.
Wielki powrót
Mamy teraz także przed sobą sezon wielkich powrotów. Marki zwracają się w stronę znaków rozpoznawczych i ponadczasowych hitów, aby umocnić swoją tożsamość. Zamiast eksperymentować, powracają do korzeni. Karl Lagerfeld proponuje kolejną wersję tweedowej marynarki, a Valentino opływa w czerń, czerwień i koronki, jak za najlepszych lat tej marki.
Poza kilkoma, nowymi, sprecyzowanymi trendami, które zaraz opiszę, modne jest praktycznie wszystko. Lubisz mini? Noś mini. Lubisz spódnice do kostek? Noś spódnice do kostek. Noś absolutnie wszystko, co ci się zamarzy, byle tylko dobrze leżało. Z takiej dowolności nie ucieszą się raczej tzw. „fashion victims”, które muszą pokazywać, że ich ubrania odpowiadają najnowszym, ustanowionym właściwie przed chwilą trendom. Za to zwykły fan mody powinien być zachwycony.
Wełna i lateks
Oczywiście moda nie byłaby sobą, gdyby tej dowolności paradoksalnie nieco nie ukierunkowywała. Zatem najbardziej it są pastelowe płaszcze z grubej wełny, lateks (!) i spódnice, które dominowały na wszystkich pokazach.
logo
Pastelowy płaszcz od Celine www.starsstyle.com

logo
Lateksowy płaszcz od Burberry http://www.arizonafoothillsmagazine.com
Szczególną dbałość o jakość, o której wspomniałam wcześniej, widać u amerykańskich marek – Rodarte i Proenza Schouler, a sam Nowy Jork stoi wysmakowanym minimalizmem, który warto obserwować.
Kolor? Każdy
Jakie kolory są najmodniejsze? Otóż jedni piszą, że odcienie niebieskiego, inni że barwy ziemi. Jedni stawiają na pastele, a pozostali na neony. Kolejni natomiast na czerń i biel. Jaki z tego wniosek? Wszystkie kolory są na takiej samej pozycji i można w nich przebierać do woli. Koniec z niedawnym dyktatem koloru miętowego, w który przebierały się wszystkie nastolatki latem 2012, koniec z indygo, którego nie wypadało nie mieć w szafie. Żaden kolor przewodzi stawce, tak jak robił to ubiegłej jesieni kolor bordowy - wszystko dozwolone.
Koniec mody?
Czy to oznacza, że każdy teraz będzie modny, niezależnie od tego, co na siebie założy? Najprawdopodobniej tak. Brzmi wspaniale, lecz obawiam się, że ta dowolność doprowadzi do powolnego upadku takiej instytucji jak „moda”. Dość prawdopodobne jest to, że projektanci odczują negatywne skutki swoich dobrych decyzji i w przyszłym sezonie będą brutalnie zmuszać przykładowo do koloru turkusowego, aby wytworzyć trendsetterom pretekst do dużych zakupów.