Branża dopalaczy znów rośnie w siłę
Branża dopalaczy znów rośnie w siłę Fot. Jakub Ociepa/Agencja Gazeta

Branża dopalaczy, po wojnie jaką wytoczył jej rząd Donalda Tuska, znów rozwija skrzydła. I znów sieje spustoszenie. W tym roku dopalaczami zatruło się ponad pół tysiąca osób - informuje "Rzeczpospolita". Punktów sprzedaży jest oczywiście zdecydowanie mniej, ale rozrósł się za to handel w internecie.

REKLAMA
O tym, że rynek dopalaczy odżył świadczy liczba zatruć. – "Niestety, ona znowu systematycznie wzrasta" – powiedział "Rzeczpospolitej" dr Piotr Burda, krajowy konsultant w dziedzinie toksykologii klinicznej. – "Z danych gromadzonych przez prowadzony przeze mnie Ośrodek Kontroli Zatruć wynika, że w ciągu ośmiu miesięcy tego roku było 501 takich zgłoszonych przypadków" – wyjaśnił.
Dodajmy, że podobnych zatruć w całym 2012 roku było 279. Nie wszystkie przypadki kończą się szczęśliwie. Istnieje prawdopodobieństwo, że w tym roku trzy zgony spowodowane były zatruciem dopalaczami.
Eksperci, na których powołuje się "Rzeczpospolita" twierdzą, że nowe dopalacze są jeszcze groźniejsze od swoich poprzedników bowiem ich skład "zmienia się jak w kalejdoskopie". Najgroźniejsze są te wytwarzane w chałupniczych warunkach. Policja twierdzi, że takich "domowych" wytwórni będzie przybywać. – "To bardzo dochodowy interes" – mówi jeden z oficerów CBŚ.

Źródło: "Rzeczpospolita"