
Ciężki początek roku dla Platformy Obywatelskiej trwa i wszystko wskazuje, że będzie trwał dalej. Dwa niezależne sondaże pokazują znaczny spadek poparcia dla PO. W takiej sytuacji nie można już mówić o błędzie statystycznym. Poparcie dla PO w ciągu dwóch tygodni spadło z 37 do 28 procent i nad PiS-em ma już tylko 2 punkty procentowe przewagi. Tak "blisko" obie partie nie były od 2007 roku. Cieszyć może się PiS, SLD i Ruch Palikota, którym "urosło". To wyniki najnowszego sondażu TNS OBOP.
REKLAMA
Ustawa refundacyjna, podpisanie ACTA, kryzys finansowy i ostatnie zawirowania w sprawie emerytur - to wszystko złożyło się na tak słaby wynik, który jest efektem kumulującej się od początku roku fali krytyki przeciwko rządowi. Co ciekawe Platforma straciła najwięcej na wsi, gdzie w styczniu popierało ją 34 procent mieszkańców. Teraz jest ich tylko 18 procent. PO przestali lubić też najmłodsi głosujący oraz ci, którzy interesują się bieżącą polityką.
- Zmiana jest tak znaczna, że nie można sprowadzić jej do błędu pomiaru. Skumulowałą się reakcja kilku grup społecznych na różne wydarzenia: jednych przestraszyła zapowiedź reformy emerytur, innych uderzyła nowa ustawa refundacyjna, na niektórych wpłynęły nowe ustalenia w sprawie Smoleńska, młodych wkurzyła sprawa umowy ACTA, bo dla nich swoboda w internecie jest najważniejsza - komentuje dla Gazety Wyborczej, Mikołaj Cześnik, socjolog z PAN i SWPS.
Co ciekawe, w sondażu TNS OBOP o 4 punkty procentowe wzrosło poparcie dla Prawa i Sprawiedliwości, które według wczorajszych badań SMG KRC dla TVN24 nic nie zyskało. Korzysta również SLD - 9 procent. To dość dobry wynik, biorąc pod uwagę wyborczą porażkę i ostatnie sondaże, według których lewica była notowana o kilka punktów niżej.
Prof. Rychard (socjolog): na protestach rząd straci, ale opozycja nie zyska
Prof. Rychard (socjolog): na protestach rząd straci, ale opozycja nie zyska
Z badań TNS OBOP nie do końca będzie też zachwycony Janusz Palikot. Co prawda jego Ruch ma w nich 12 procent poparcia (2 punkty wzrostu), ale według sondażu SMG KRC na RP zagłosowałoby aż 17 procent wyborców.
Rządowe problemy uderzyły też w PSL, który z 5 procentami poparcia rzutem na taśmę wchodzi do Sejmu. Boli to jeszcze bardziej, zwłaszcza biorąc pod uwagę 9 procent, które Ludowcy uzyskali podczas październikowych wyborów.
Zaskakująco słabo prezentuje się najmłodsza partia na polskiej scenie politycznej - Solidarna Polska. Ziobryści są grubo pod kreską i mają tylko 2 procent poparcia. Zaskakująco, bo jeszcze wczoraj w sondażu SMG KRC "łapali się" do Sejmu (5 proc.). Słabiutki PJN w obu sondażach plasuje się w końcówce stawki z jednoprocentowym poparciem.
Natomiast bez zmian pozostaje liczba niezdecydowanych wyborców - 18 procent.
