Prezes PiS Jarosław Kaczyński na konferencji o komunikacji miejskiej w Warszawie.
Prezes PiS Jarosław Kaczyński na konferencji o komunikacji miejskiej w Warszawie. Fot. Przemek Wierzchowski / Agencja Gazeta

Stołeczni radni mają dziś zadecydować o uruchomieniu systemu zniżek na przejazdy komunikacją miejską w ramach Warszawskiej Karty Rodziny. Jarosław Kaczyński uważa, że projekt wciąż wymaga zmian i oskarża prezydent Hannę Gronkiewicz-Waltz o próbę przywłaszczenia sobie pomysłu oryginalnie zgłoszonego przez PiS.

REKLAMA
Karta Warszawiaka ma ułatwić mieszkańcom stolicy dostęp do komunikacji miejskiej oraz niektórych instytucji kulturalnych i sportowych. Aktualny projekt nie przewiduje jednak progresywnych zniżek dla rodzin posiadających więcej niż trójkę dzieci.
– Władze Warszawy mogą zrobić tu bardzo wiele. Niestety długo zwlekały, ale miejmy nadzieję, że dzisiejszy dzień będzie początkiem czegoś nowego. Czegoś, z czego będziemy mogli się cieszyć – mówił.
Jarosław Kaczyński twierdzi, że zaniedbywanie potrzeb tej grupy świadczy o "braku empatii" obecnych władz stolicy i zapowiada, że radni PiS będą dziś walczyć o prawo do bezpłatnych przejazdów komunikacją miejską dla rodzin wielodzietnych.
Prezes PiS sugeruje również, że obecna polityka Hanny Gronkiewicz-Waltz jest jedynie wynikiem presji zbliżającego się referendum - to właśnie podwyżki cen biletów ZTM stanowiły jeden z powodów złożenia wniosku o jego organizację. Inicjatywę uchwalenia Warszawskiej Karty Rodziny politycy Prawa i Sprawiedliwości mieli zgłosić już dawno, jednak aż do tej pory nie budziła ona entuzjazmu radnych PO.
– Apeluję do rady, aby tę uchwałę podjęła. Ona jest niewystarczająca, ale od czegoś trzeba zacząć. Jeżeli to się zacznie, będzie to będzie bardzo dobre zdarzenie – przekonywał.