Barack Obama podczas nominacji Janet Yellen na szefową FED
Barack Obama podczas nominacji Janet Yellen na szefową FED Fot. Twitter.com/jbendery

Ben Bernanke był szefem FED od 2006 roku. Wyprowadzał Stany Zjednoczone z kryzysu i zasłynął z dodrukowania dolarów. Teraz Bernanke, w momencie, gdy USA pogrążone jest w politycznym kryzysie, odchodzi z posterunku. Zastąpi go Janet Yellen.

REKLAMA
Bena Bernanke jedni nienawidzili, inni chwalili, jeszcze inni po prostu się z niego nabijali. W historii dotychczasowy szef FED zostanie zapamiętany głównie z drukowania pieniędzy, czyli tzw. luzowania ilościowego (z ang. quantitive easing - QE). Miało ono rozruszać amerykańską gospodarkę, ale szybko stało się ostro krytykowane przez ekonomistów z całego świata.
Teraz jednak Bernanke odchodzi, a na jego miejsce Barack Obama powołał Janet Yellen, która do tej pory była wiceszefem FED-u. Jest ona pierwszą kobietą na czele amerykańskiego banku centralnego. Jak jednak podkreślają eksperci w amerykańskich mediach, Yellen ma poglądy zbliżone do Bernanke, więc polityka FED-u raczej drastycznie się nie zmieni.
Mimo tych głosów, Yellen oświadczyła przy nominacji, że jej celem są stabilne ceny w gospodarce, niskie bezrobocie oraz stabilizacja sektora finansowego. Jak podał Bloomberg, rynki w USA zareagowały na tę zmianę pozytywnie.
Warto przy tym podkreślić, że obecnie dwie z trzech najważniejszych instytucji finansowych na świecie są w rękach kobiet. Janet Yellen w FED, a Christine Legarde w Międzynarodowym Funduszu Walutowym. Tylko w Europejskim Banku Centralnym szefem wciąż jest mężczyzna - Mario Draghi.
Christine Legarde na Twitterze zresztą od razu skomentowała wybór Yellen: "To doskonały wybór na to bardzo ważne stanowisko".