Rząd w Sejmie
Rząd w Sejmie Fot. Sławomir Kamiński / Agencja Gazeta

W środę wieczorem media zgodnie podały, że Donald Tusk i Waldemar Pawlak doszli do porozumienia w sprawie reformy emerytalnej. Oficjalne oświadczenie ma zostać podane do wiadomości publicznej w ciągu dnia. Wygląda na to, że rząd zaproponuje częściowe emerytury.

REKLAMA
W dyskusji nad reformą emerytur pojawiło się wiele propozycji. Ludowcy zgłosili cały szereg możliwych rozwiązań: wcześniejsze świadczenia emerytalne dla matek, dopisywanie kapitału, rozłożenie reformy na dwa etapy. Do niedawna Donald Tusk twardo mówił o gołym 67 lat, by na końcu zgodzić się na pewne ustępstwa.
Częściowe emerytury osłabią reformę w najmniejszy sposób, a jej koszty będą zapewne najniższe. Wiele zależy od wysokości wcześniejszego świadczenia. Platforma mówiła o 30% zgromadzonego kapitału, PSL o 80. Ostatecznie stanęło na 50%. Czym niższe świadczenie, tym mniej osób zdecyduje się na wcześniejszą emeryturę. Mimo wszystko to i tak zgniły kompromis ustalony między PO a PSL.
Janusz Jankowiak w rozmowie z "Rzeczpospolitą" mówi, że niezależnie od tego, jaki będzie kompromis koalicjantów, to i tak wypłata wcześniejszych emerytur będzie sporym obciążeniem dla budżetu państwa. Trudno przewidzieć, co będzie za kilka, kilkanaście lat. Niewykluczone, że w przyszłości trzeba będzie przeprowadzić kolejne zmiany.
Bogusław Grabowski w rozmowie z środową "Dziennik Gazetą Prawną" ocenił, że ta propozycja to znieczulenie z odroczonym terminem działania, bo kompromis nie zaspokaja potrzeb demografii, ekonomii i Polskiej gospodarki.
Przypomnę, że w expose premiera była mowa tylko o podwyższeniu wieku emerytalnego. PSL nie chciało zgodzić się na taką wersję reformy.
Do całej układanki doszedł wpis Ryszarda Petru z Twittera. Znany ekonomista napisał, że od początku trzeba było rozmawiać równolegle z Palikotem. To ryzykowna teza. Nie jest powiedziane, że rozmowy się nie toczyły. Janusz Palikot to jednak sprawny, ale nieprzewidywalny polityk. W ostatniej chwili mógłby wyrolować Tuska. Nie wiadomo nawet, czy Ruch Palikota poprze wniosek o referendum. Najprawdopodobniej ugrupowanie byłego posła PO wstrzyma się od głosu.
Dobrze, że rząd zdecydował się na podwyższenie wieku emerytalnego. Dane demograficzne są nieubłagalne. Za kilkanaście lat największym problemem będzie znalezienie rąk do pracy. Są jednak poważne wątpliwości, czy reforma z wcześniejszymi emeryturami przyniesie oczekiwany efekt.
Jan Krzysztof Bielecki, szef Rady Gospodarczej i jeden z najbardziej zaufanych ludzi premiera Tuska w środę wieczorem w TVP1 ogłosił, że koło południa premier Tusk i wicepremier Pawlak razem ogłoszą treść kompromisu. "Fakty" TVN podały, że wspólna konferencja odbędzie się przed 12.00.
Inne propozycje emerytalne PSL
Inne propozycje ludowców były przez Platformę odrzucane niemalże z automatu. "Dziennik Gazeta Prawna" wyliczył, że blisko 3 mld złotych rocznie mogą pod koniec dekady kosztować pomysły dotyczące zwiększenia emerytur matkom. Wcześniejsze emerytury dla kobiet to jeszcze gorszy pomysł, bo kobiety te miałyby głodowe emerytury. Mówiła o tym Joanna Kluzik-Rostkowska, była minister pracy, w rozmowie z naTemat.