
Wiele osób uważa, że rzekomo bajecznie wysokie tantiemy, które otrzymują znani muzycy, to rażąca niesprawiedliwość i relikt XX wieku. Ale jest i druga strona medalu: – Ludzie tacy jak Jerzy Połomski czy Krzysztof Krawczyk dziś dostają jedynie głodową emeryturę, bo tantiemy im nie przysługują – przekonuje Krzysztof Skiba.
Czym są tantiemy?
Umowna opłata ustalana procentowo płacona uprawnionemu z tytułu praw autorskich majątkowych (kompozytorowi, filmowcowi, tłumaczowi, producentowi lub organizacji zbiorowego zarządzania prawami autorskimi lub prawami pokrewnymi), a uzyskana od użytkowników za odtworzenie dzieła – utworu muzycznego, audialnego (np. słuchowiska) lub wizualnego (np. filmu). CZYTAJ WIĘCEJ
Walka o tantiemy
Zespół O.N.A., dzięki któremu Agnieszka Chylińska zdobyła sławę, oficjalnie rozpadł się z powodu rywalizacji “o zakres wpływów i miejsce w zespole”. Niektórzy twierdzą jednak, że mogło chodzić raczej o podział pieniędzy – Chylińska miała być pozbawiona udziału we wpływach z tantiem.
04.1988 - (...) menadżer zespołu zwolnił lidera, kompozytora największych przebojów zespołu i współtwórcę jego sukcesu Grzegorza Stróżniaka. Decyzja ta podyktowana była zawiścią, walką o tantiemy autorskie - ZAIKS (...) CZYTAJ WIĘCEJ
– Wiadomo. Pieniądze to gorący temat. Rzeczywiście w wielu zespołach trwa zacięta walka o autorstwo i tantiemy – przyznaje wieloletni lider zespołu “Big Cyc”, Krzysztof Skiba. – Kiedy słyszymy o rozpadzie zespołu, odejściu lidera, równie często co o kwestie ambicji chodzi po prostu o pieniądze – przyznaje. Dlaczego autorstwo jest w tym kontekście tak ważne?
Twórcy zszerzeni w organizacjach zbiorowego zarządzania prawami autorskimi np. ZAIKS bogacą się na hitach odtwarzanych w radiach. Dostają pieniądze za każde odtworzenie piosenki. Zarabiają również aktorzy za powtórki filmów i seriali. CZYTAJ WIĘCEJ
– Na szczęście sytuacji spornych jest niewiele – twierdzi Marek Hojda, zasiadający w Prezydium ZAiKSu. Jego zdaniem na ok. 30 tys. zarejestrowanych przez ostatnie 4 lata utworów muzycznych, do kłótni czy nieporozumień między muzykami doszło zaledwie kilka razy: ktoś twierdził, że splagiatowano jego utwór, ktoś domagał się uznania jego współautorstwa. Trudno jednak powiedzieć, jak często do sporów dochodzi jeszcze zanim zespół pojawi się w siedzibie stowarzyszenia. A informacje o tym, jak wysokie bywają tantiemy, zdają się sugerować, że jest o co rywalizować.
Kilka miesięcy temu media obiegła informacja o tym, ile z tantiem zarabiają rocznie branżowi rekordziści. Romuald Lipko z Budki Suflera – ponad 2 mln. zł. Niewiele mniej – Beata Kozidrak. Jan Borysewicz, Kayah, Robert Gawliński, Seweryn Krajewski – ok. miliona.
Ogromne, bo ponadmilionowe honoraria otrzymują artyści, którzy nie występują na scenie. Sa to przede wszystkim Andrzej Mogielnicki, od ponad 30 lat autor najważniejszych tekstów Lady Pank i Budki Suflera, i Jacek Cygan, od 40 lat piszący dla legionu artystów z Ryszardem Rynkowskim, Kombi, Edyta Górniak i Piotrem Rubikiem na czele. CZYTAJ WIĘCEJ
– To legendy – ucina temat Marek Hojda. Wedle niego opublikowane dane są znacznie zawyżone. Dodaje też, że “piramida” przychodów z tytułu tantiem ma bardzo szeroką podstawę: większość twórców zarabia w ten sposób raczej niewiele. Sprawę wysokości wpływów z tego tytułu bagatelizuje też Krzysztof Skiba: – Media lubią zaglądać artystom do kieszeni szukając sensacji. Ale tak naprawdę tantiemy są raczej dla nas, muzyków, formą emerytury – przekonuje.

