Ali Reza przeżył swoją [url=http://www.shutterstock.com/pic-29893732/stock-photo-justice-room-in-medieval-castle.html?src=cUMJaGFrt0jPDKPaVzH7Dw-3-15]egzekucję[/url], ale sędzia chce przeprowadzić drugą, żeby skazaniec otrzymał karę.
Ali Reza przeżył swoją [url=http://www.shutterstock.com/pic-29893732/stock-photo-justice-room-in-medieval-castle.html?src=cUMJaGFrt0jPDKPaVzH7Dw-3-15]egzekucję[/url], ale sędzia chce przeprowadzić drugą, żeby skazaniec otrzymał karę. Fot. MilousSK / Shutterstock.com

Ali Reza M. z Iranu został skazany na śmierć za handel narkotykami. Wyrok został wykonany, ale po niespełna dobie, 37-latek przeniesiony do kostnicy zaczął dawać oznaki życia. Sędziowie są jednak surowi, chcą powtórzyć egzekucję.

REKLAMA
Śmierć Alego Rezy, który miał zostać stracony 9 października, potwierdzili więzienni lekarze. Ciało uznanego za zmarłego zostało więc przeniesione do kostnicy. Następnego dnia okazało się, że mężczyzna wciąż żyje. Przewieziono go zatem do szpitala i poddano leczeniu. Dziś jego stan się poprawia.
Rodzina skazańca uważa, że zgodnie z tradycją, sąd powinien darować mu winę. Niestety, władze nie zgadzają się na ułaskawienie. – Ten człowiek był skazany na śmierć przez sąd i wyrok zostanie wykonany – powiedział sędzia Mohammad Erfan. Kiedy tylko stan Alego Rezy się poprawi, egzekucja będzie powtórzona.
W sprawie Irańczyka zareagowała już organizacja Human Rights walcząca o prawa człowieka. Członkowie organizacji zwrócili się z apelem do społeczności międzynarodowej, żeby ta spróbowała zablokować „nieludzki proces” i zmusiła Iran do zmiany kary śmierci na inną.
W tym roku dokonano w Iranie już 560 egzekucji. To drugie miejsce na świecie. Najwięcej przypadków kary śmierci notuje się w Chinach.
Źródło: tvn24.pl