
Autorka "Domu nad rozlewiskiem" Małgorzata Kalicińska, jak sama przyznała, przeczytała streszczenia książek nominowanych w tym roku nagrody Nike. Później, na swoim blogu, stwierdziła, że na tę nagrodę mają szansę książki o bólu i cierpieniu, nie zaś te pogodne. – Tu nie decyduje moda na mrok, lecz jakość tekstu – odpowiada na te zarzuty inny pisarz, Ignacy Karpowicz, nominowany w tym roku do Nike.
Wpis na blogu Kalicińskiej pojawił się kilka dni po wręczeniu nagrody Nike, którą w tym roku otrzymała Joanna Bator za książkę "Ciemno, prawie noc". Autorka "Domu nad rozlewiskiem" pisze w nim, że przeczytała streszczenia książek nominowanych do nagrody i włos się jej na głowie zjeżył.
Małgorzata Kalicińska
kalicinska.blogspot.com
Kalicińska napisała również, ze od kilku lat nagrody literackie są przyznawane wyłącznie za rzeczy mroczne, smutne i depresyjne, w których bohaterzy są ułomnie, albo "zgnojeni tak, że nic tylko wyć". – Po takich lekturach to właśnie nic tylko iść do pobliskiego GS-u, kupić sznur i obwiesić się skoro to życie jest takie zasrane! – czytamy we wpisie. – Dzisiaj jestem dojrzałą chryzantemą (azjatyckie określenie dojrzałych kobiet, które jeszcze żyją pełnia życia) i wiem jak bardzo wielobarwne jest życie i jak wiele z jego barw zależy od nas samych – pisze Kalicińska.
Na jej słowa odpowiedział Ignacy Karpowicz, pisarz i autor m.in. "Ości" dwukrotny finalista nagrody Nike. – Tu nie decyduje moda na mrok, lecz jakość tekstu – napisał Karpowicz w "Gazecie Wyborczej".
Ignacy Karpowicz
"Gazeta Wyborcza"
– Kalicińska, narzekając na jurorów, nie przyjmuje do wiadomości smutnej prawdy: nie mówi nam nic prawdziwego, zamiast tego dostajemy pęczek porad, banałów i stereotypów, które zasługują na kosz nie dlatego, powtarzam, że nie wpisują się w aktualną "modę", lecz dlatego, że są puściutkie i błahe – pisze Karpowicz.
Kalicińska już odpowiedziała na tekst Karpowicza. Na swoim blogu napisała, że przeczytała "Gesty" autorstwa Karpowicza. – Smęt. Kolejny marny facecik z pępowiną u mamusi, i po licho mam się zamęczać czytając o kolejnych jego klonach w literaturze polskiej współczesnej? – czytamy na blogu.
Małgorzata Kalicińska
kalicinska.blogspot.com
Na tym – na chwilę obecną – dyskusja się zakończyła.
