
"Agresywna seksualizacja dzieci i młodzieży stoi w sprzeczności z ewangelizacją, jaką podejmujemy w ramach pracy parafialnej, jest to też jedna z najbardziej agresywnych dróg walki z Kościołem" - grzmią w specjalnym liście otwartym w sprawie walki z ideologią gender autorzy nowej kampanii "Stop seksualizacji naszych dzieci". Ostrzegają też przed groźnymi dla dzieci młodzieżówkami feministycznymi i naukowcami, którzy zajmują się równością płci na polskich uniwersytetach.
Kościół znowu uderza w znienawidzoną przez polskich duchownych ideologię gender. Do kampanii, którą przeciwko feministycznym ideałom rozpoczął przewodniczący Konferencji Episkopatu Polski abp Józef Michalik właśnie dołączają działacze katoliccy z Dolnego Śląska i tamtejszy metropolita abp Józef Kupny. To pod jego patronatem właśnie startuje kampania "Stop seksualizacji naszych dzieci", którą prowadzą Stowarzyszenie Zdrowa Rodzina i przez Archidiecezjalna Rada Nowej Ewangelizacji.
"Stop seksualizacji naszych dzieci"
Fragment listu otwartego autorów kapmanii
Autorzy kampanii "Stop seksualizacji naszych dzieci" podkreślają również, że ich zdaniem "tylko szeroki protest społeczny może zatrzymać wprowadzenie ideologii gender do polskich szkół" I ostrzegają przed "przedszkolami równościowymi" i udziałem polskich dzieci w lekcjach Wychowania Obywatelskiego, które uczy o równości płci zgodnie z założeniami gender.
Zdaniem wiernych walczących z gender pod egidą nowego metropolity wrocławskiego, największym zagrożeniem dla dusz młodych Polaków są aktywne w placówkach oświatowych młodzieżówki feministyczne, które "demoralizują młodzież na dodatkowych warsztatach przeprowadzanych w szkołach". Wiele zastrzeżeń kampania "Stop seksualizacji naszych dzieci" ma także pod adresem uczelni wyższych, które mają "promować ideologię gender formując nowe pokolenie pedagogów według tej ideologii".
Czytaj także:
Źródło: archidiecezja.wroc.pl
